Z powodu kryzysu gospodarczego największy producent samochodów na świecie notuje od roku największe w swojej historii stratyty. W obliczu trudnych czasów akcjonariusze Toyoty powołali niedawno na funkcje prezesa potomka założycieli koncernu Akido Toyodę. Nowy szef od razu wziął się do
pracy. Jako receptę na kryzys i źródło pewnych zysków w przyszłości zaproponował nowe sportowe
auto, które wyróżniałoby się nie tylko osiągami, ale przede wszystkim niską ceną.
- W ciągu kilku lat chcemy zbudować tani, dający frajdę z jazdy sportowy
samochód - powiedział Akido Toyoda na trwającej w Traverse konferencji przemysłu motoryzacyjnego. Nie są znane żadne szczegóły dotyczące nowego modelu.
Odnosząc się do sytuacji na rynku Akido Toyota powiedział, że jest pewien tego, że przemysł samochodowy przetrwa kryzys, a amerykański rynek sprzedaży samochodów będzie jeszcze silniejszy. Po pierwszym półroczu Toyota miała 817 mln dolarów strat.