Za gaz importowany w lipcu na zimowe rezerwy
Ukraina zapłaciła 605 mln dol. Według umowy podpisanej w styczniu z Gazpromem ukraiński koncern Naftohaz płaci co miesiąc za dostawy gazu z Rosji, a rachunek trzeba uregulować do 7 dnia następnego miesiąca. W razie przekroczenia tego terminu od kolejnego miesiąca Naftohaz musiałby płacić z góry za dalsze dostawy, co wpędziłoby koncern w problemy finansowe.
Od wiosny Gazprom co miesiąc groził, że Ukrainie zabraknie pieniędzy na uregulowanie rachunków i wywoła to kolejny konflikt gazowy. Obawy się nie sprawdziły.
Analitycy przypuszczają, że na zapłatę gazowego rachunku rząd Ukrainy wykorzystał część z 3,3 mld dol. trzeciej transzy kredytu od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wypłatę tej transzy kredytu Fundusz zatwierdził przed tygodniem, zgadzając się, by powiększyć deficyt
budżetu Ukrainy o deficyt koncernu Naftohaz. - Pieniądze od
MFW Ukraina dostała w ostatni piątek - powiedziała w środę Tymoszenko. Także w ostatni piątek międzynarodowe instytucje finansowe i UE przyznały Ukrainie 1,7 mld dol. na remonty i modernizację gazociągów. Z tych kredytów Kijów będzie mógł skorzystać, jeśli przeprowadzi reformy prowadzące do integracji ukraińskich rur z siecią gazociągów UE.