Getin Bank, a dokładnie jego hipoteczne ramię - DomBank, nie może utrzymywać podwyższonego oprocentowania kredytu po prawomocnym wpisie hipoteki do księgi wieczystej - orzekł Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawą klientów MultiBanku sąd zajmie się dopiero w październiku
Getin Bank podpadł SOKiK-owi tym, że nie obniżał oprocentowania kredytu zaraz po tym, gdy ustanowiona była hipoteka na jego rzecz, tylko dopiero po tzw. okresie przejściowym. Sąd zakwestionował też klauzulę cenową, zgodnie z którą - jeśli klient spóźni się ze spłatą dwóch rat kredytu - bank może przeprowadzić ponowną wycenę nieruchomości i obciążyć klienta jej kosztami. Wyrok nie jest prawomocny, ale bank nie zamierza się od niego odwoływać.
- Uznaliśmy powództwo Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i już w lipcu te dwie klauzule zostały usunięte ze wzorów umów - mówi Wojciech Sury, rzecznik prasowy Getin Banku. Wyjaśnia też, że zaskarżone przez UOKiK zapisy przestały obowiązywać również klientów, którzy już spłacają kredyty hipoteczne.
Wyrok SOKiK-u oznacza, że dwie klauzule zostaną wpisane na listę klauzul niedozwolonych i nie będzie mogła ich stosować żadna działające w Polsce firma. Za złamanie tego zakazu grożą poważne kary finansowe - nawet do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów.
Obecnie UOKiK sprawdza, czy takich niedozwolonych zapisów nie stosował w swoich umowach kredytowych Polbank. Pod koniec czerwca Urząd wszczął postępowanie w sprawie czterech klauzul.
Na wyrok SOKiK-u czekają też klienci Multibanku. Sąd ma rozstrzygnąć, czy bank miał prawo narzucić klientom oprocentowanie kredytów ustalane decyzją zarządu. Sprawa miała zostać rozstrzygnięta w lipcu, ale wtedy sprawa spadła z wokandy. Z naszych informacji wynika, że SOKiK wróci do niej dopiero w październiku.