- Rozważamy dwa scenariusze: sprzedaż części udziałów i dalszy rozwój sieci wraz z inwestorem albo sprzedaż całości udziałów w spółce, jeśli dostaniemy atrakcyjną ofertę - mówi Maciej Topolski grupy kapitałowej Kolporter. Od trzech miesięcy chętnych do zakupu jej saloników szuka firma doradztwa transakcyjnego Trigon.
W zeszłym roku przychody Kolportera sięgnęły 3,77 mld zł, w tym na sieć saloników przypadło 424 mln zł, czyli 13 proc. więcej niż przed rokiem. Jednak jej wynik netto nie został ujawniony. Skonsolidowany zysk netto grupy wyniósł 2,3 mln zł.
Topolski podkreśla, że sprzedaż saloników nie oznacza wycofania się firmy z rynku dystrybucji prasy, na którym Kolporter ma coraz większe problemy. W czerwcu "Gazeta Prawna" poinformowała, że Kolporter opóźnia się z płatnościami wobec wydawców gazet. Według Izby Wydawców Prasy udział kieleckiej firmy w rynku dystrybucji gazet wynosi 40,85 proc. (udział Ruchu wynosi 41,44 proc.).
Sieć saloników prasowych Kolportera liczy obecnie ok. 900 punktów. "Jeśli dojdzie do sprzedaży saloników, Kolporter chce pozyskany kapitał przeznaczyć na inwestycje w nowe przedsięwzięcia biznesowe" - czytamy w komunikacie.