Premie na wymianę starego auta na nowe wprowadzono w
USA w ostatnim tygodniu lipca. Początkowo Kongres USA przeznaczył na to 1 mld dol. Ale już w ciągu kilku wykorzystano większość tych pieniędzy i przed tygodniem Izba Reprezentantów postanowiła dołożyć na premie 2 mld dol., przeznaczając na to niewykorzystane fundusze z
budżetu państwa. Wczoraj ten wydatek zatwierdził amerykański Senat. Z dodatkowej puli na premie kierowcy będą mogli korzystać do 7 września. Zdaniem analityków 3 mld dol. przeznaczonych na premie pozwoli sprzedać w tym roku dodatkowo do 750 tys. nowych aut w USA.
Amerykański program "gotówka za grata" jest wzorowany na podobnych projektach, wprowadzony w połowie państw UE. Ale w USA jest trudniej o premię. Europejskie rządy dają je za złomowanie aut w określonym wieku, zwykle ponad 10-letnich. W USA premiuje się zaś zakup aut, które zużywają dużo mniej paliwa niż pojazd oddany na złom. Aby dostać najwyższą premię 4,5 tys. dol., trzeba np. wymienić
auto zużywające średnio ponad 15 l benzyny na 100 km na pojazd, który spala 9,5 l/100 km.
W autach oddawanych na złom dilerzy muszą też trwale zniszczyć silnik, zgodnie ze specjalną rządową instrukcją, a dalszy handel takimi
samochodami jest zakazany. W UE nie ma takich obostrzeń, co umożliwia nadużycia. Niemiecki
dziennik "Bild" informuje, że 50 tys. starych samochodów, oddanych za premie, zamiast trafić na złom, sprzedano ponownie z Niemczech, a także w Europie Środkowej i Afryce.