Biznes Ludzie Pieniądze

100 tys. Polaków jest winnych bankom 9 mld zł

Nina
10.08.2009 , aktualizacja: 10.08.2009 12:31
A A A Drukuj
W Polsce jest ponad 100 tys. osób, które spłacają ponad 10 kredytów - szacują eksperci. Są w sumie winne bankom ok. 9 mld zł
Naszej walucie sprzyjać mają interwencje NBP i możliwa obniżka ratingu kredytowego Węgier
fot. Bartosz Bobkowski/AG
Naszej walucie sprzyjać mają interwencje NBP i możliwa obniżka ratingu kredytowego Węgier
Komisja Nadzoru Finansowego chce sprawdzić, jaka jest jakość kredytów udzielonych przez banki. W tym celu zawarła umowę z Biurem Informacji Kredytowej, które zbiera dane o tym, jak spłacamy zaciągnięte kredyty.

Komisja zależy przede wszystkim na zbadaniu zjawiska tzw. przekredytowania - polega ono na tym, że klienci spłacali kredyty pieniędzmi z nowozaciąganych pożyczek. Eksperci szacują, że w Polsce jest ok. 100 tys. osób, które spłacają co najmniej 10 kredytów. Łączna wartość ich zadłużenia przekracza 9 mld zł. Marta Chmielewska-Racławska z pionu bankowego KNF wskazuje, że pogarszająca się jakość portfela kredytowego i problem przekredytowania niektórych klientów ujawniły słabość zarządzania ryzykiem kredytowym w niektórych bankach. - W przyszłości nie można tego tolerować - mówi.

KNF chce, żeby banki - przed udzieleniem pożyczki gotówkowej czy kredytu hipotecznego - dokładnie sprawdzały, ile faktycznie zarabia potencjalny kredytobiorca i ile rzeczywiście wydaje na miesięczne utrzymanie. Banki powinny przyjrzeć się sytuacji rodzinnej klienta: statusowi społecznemu, sytuacji mieszkaniowej i zdolności do spłacania rat.

Zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego wydatki związane z obsługą kredytu nie powinny pochłaniać więcej niż połowę dochodów gospodarstwa domowego.

W okresie hossy na rynku kredytowym doradcy często radzili ubiegającym się o pożyczkę klientom zaniżanie deklarowanych wydatków, bo w ten sposób mogli oni poprawić swoją zdolność kredytową. KNF chce, żeby rodzina, której miesięczne dochody wynoszą 4 tys. zł, na spłatę rat przeznaczała co najwyżej 2 tys. zł.

Jeszcze dokładniej prześwietlani powinni być klienci ubiegający się o kredyty w walucie obcej. Analizując wniosek o pożyczkę walutową, bank będzie musiał przyjmować, że kapitał kredytu jest większy o 20 proc. niż w przypadku kredytu złotowego. KNF oczekuje też, że chęć sprzedaży jak największej liczby kredytów nie będzie wpływać na rzetelną ocenę klientów przez banki. Nadzorca chce mieć pewność, że w Polsce nie powtórzy się scenariusz z amerykańskiego rynku kredytów subprime. W USA udzielanie pożyczek hipotecznych osobom o najniższych dochodach, często niepracującym i nieposiadającym oszczędności, doprowadziło do kryzysu systemu finansowego.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów