Izba zrzeszająca operatorów alternatywnych usiądzie we wtorek do ostatecznych negocjacji z TP. Jeśli TP zaakceptuje nasze pomysły, będzie spora szansa na porozumienie - usłyszeliśmy wczoraj.
Wtorkowe rozmowy mogą przesądzić o podziale TP na część hurtową i detaliczną. Ostateczną decyzję podejmie jesienią prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jeśli jednak były monopolista i KIGEiT dojdą do porozumienia, szanse na podział mocno spadną. Wszystko po to, by jak najszybciej usprawnić współpracę obu stron, na czym skorzystają klienci.
Jakie są propozycje konkurentów TP? Przede wszystkim Telekomunikacja ma "grubą kreską" odciąć przeszłość - wycofać się ze wszystkich spraw sądowych przeciwko konkurentom. Jak dowiedziała się "Gazeta", według konkurentów TP powinna przynajmniej przez pięć lat zachować obecny poziom cen hurtowych, a także podpisać umowy z operatorami (dziś wzajemne rozliczenia regulują odgórne decyzje UKE).
Jak zapowiedziała kilka dni temu Anna Streżyńska, prezes UKE, dzisiejsze spotkanie ma być ostatnim. Więcej czasu na negocjacje nie będzie.