Pierwszym operatorem kablowym, który postawił na internet i
telefony komórkowe, był Aster. W czerwcu - po roku od wprowadzenia usługi - z komórek u tego operatora korzystało 26 tys. osób.
Inea - operator docierający do ponad 130 tys. abonentów - podobne usługi zaoferuje "późną jesienią". Podpisała właśnie umowę z firmą Telogic współpracującą z siecią
Orange.
- Rynek telekomunikacyjny w Polsce jest niezwykle konkurencyjny, a odbiorcy usług coraz bardziej wymagający - tłumaczy decyzję Janusz Kosiński, prezes Inei. - Rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem nowej usługi poprzedziliśmy badaniami wśród naszych abonentów, które jednoznacznie pokazują, że są oni zainteresowani korzystaniem z zintegrowanych usług, w tym mobilnych - dodaje. Oferta - której szczegóły nie są jeszcze znane - trafi najpierw do obecnych klientów.
Oferta Inei jest kolejną na coraz bardziej zatłoczonym rynku. W lipcu 2008 r. Play ogłosił ofertę mobilnego internetu w cenie 45 zł przy limicie przesyłu danych 5 GB. Przeciętna cena w tym czasie za podobny limit wynosiła ponad 100 zł. Zagranie Playa było skuteczne - inni operatorzy zaczęli w końcu obniżać ceny. Orange wystawił cenę 39,5 zł, a Aster... 9 zł. Minus? Bardzo niskie limity przesyłu danych. W przypadku oferty pomarańczowego operatora jest to 0,5 GB, w przypadku Aster - 250 MB.
Dwa dni temu mobilny internet zaoferowała Netia. Prędkość pobierania danych w oferowanym przez tę spółkę mobilnym internecie sięga 1 Mb/s, a ceny wahają się od zera (dla klientów używających łączy Netii i przy limicie przesyłania danych 100 MB) do 29 zł miesięcznie za 1 GB. Do oferty mobilnego internetu przymierza się też Heyah.