Publicis jest trzecim co do wielkości holdingiem reklamowym na świecie obsługującym m.in. British Airways, Heinekena, Marsa, Nike'a, Pfizera czy Toyotę. Do Publicis należą agencje reklamowe Leo Burnett i Saatchi & Saatchi oraz
domy mediowe Starcom i ZenithOptimedia. Teraz do tego grona dołączy także Razorfish - największa interaktywna agencja reklamowa na świecie obsługująca takich klientów, jak: AT&T, Ford Motor, Kraft czy wydawca tygodnika "The Economist". Jednak jej najważniejszym i najbardziej wartościowym klientem jest koncern
Microsoft, który od 2007 r. jest zarazem właścicielem agencji. Dlatego Publicis wycenił ją na 530 mln dol.
- Cena jest wynikiem aukcji - podkreśla Maurice Levy, prezes reklamowego holdingu. O zakup Razorfish starało się osiem podmiotów, mimo to - według Levy'ego - wartość transakcji nie odbiega od średnich wycen branżowych.
Francuzi sfinansują transakcję z własnych zasobów gotówki (sięgających obecnie 3,5 mld euro) oraz z emisji akcji wartej 232,6 mln dol. Obejmie ją Microsoft, stając się w ten sposób właścicielem ok. 3 proc. akcji Publicis Groupe. Największym akcjonariuszem Publicis Groupe pozostaje rodzina Bluestein-Blanchet, która założyła firmę oraz Dentsu, największa agencja reklamowa w Japonii.
Zgodnie z umową Microsoft przez co najmniej pięć lat pozostanie klientem agencji Razorfish, która będzie obsługiwała go po niewygórowanych stawkach. To część szerszego porozumienia z czerwca tego roku, na mocy którego Publicis wykupuje reklamę w serwisach Microsoftu na atrakcyjnych warunkach w zamian za minimum gwarantowanych zleceń, które koncern kieruje do agencji. Podobną umowę holding reklamowy zawarł w styczniu 2008 r. z rywalem Microsoftu - firmą
Google. Levy twierdzi, że alians z producentem systemu
Windows nie oznacza rozwiązania umowy z największą wyszukiwarką internetową na świecie. - Oba porozumienia będą funkcjonowały równolegle - dodaje.
Internet jest jedynym medium, które mimo kryzysu notuje ciągły wzrost wpływów reklamowych. Analitycy domu mediowego ZenithOptimedia szacują, że w tym roku reklamodawcy na całym świecie przeznaczą na reklamę w sieci 56,8 mld dolarów, czyli o 10 proc. więcej niż przed rokiem. Z kolei w 2011 r. na internet będzie przypadać aż 15,1 proc. globalnych wydatków reklamowych. Dlatego agencje działające w internecie stały się jednym z najbardziej atrakcyjnych celów przejęć.
Publicis Groupe już dziś jest największym graczem w reklamie internetowej spośród holdingów reklamowych. 21 proc. jego przychodów pochodzi właśnie z sieci, a po przejęciu Razorfish ten udział wzrośnie do 25 proc.