- Zaktualizowaliśmy plan prywatyzacji na lata 2008-2011. Przewiduje on m.in. sprzedaż 10 proc. akcji KGHM, ale też udziałów w Lotosie, PGE i Tauronie - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu.
- Zdecydowaliśmy się na zwiększenie zakresu prywatyzacji m.in. z powodu ustabilizowania się sytuacji na giełdzie - dodał premier.
Plan zakłada, że do końca 2010 roku rząd zbierze 36,7 mld zł z prywatyzacji czołowych spółek. Wpływy ze sprzedaży państwowego majątku w drugim półroczu mają sięgnąć 11,6 mld zł.
Donald Tusk powiedział na konferencji, że zupełnie "nie rozumie zastrzeżeń związkowców", którzy protestują przeciwko prywatyzacji KGHM, choćby w najmniejszej skali.
Czytaj także
Związkowcy szykują się na starcie z rządem - Na ten moment przychody faktyczne z prywatyzacji to kwota ponad 3 mld zł (...) Jesteśmy blisko jednej trzeciej tego planu, który mieliśmy na rok 2009 r. -wyjaśnił minister skarbu Aleksander Gard. Dodał, że w tej chwili jest prowadzonych ponad 450 projektów prywatyzacyjnych. Poinformował ponadto, że niedawna sprzedaż tzw. resztówek akcji Pekao SA dała Skarbowi Państwa przychód w wysokości ponad 1 mld 80 mln zł.
Obecnie rząd posiada blisko 42 procent KGHM oraz 64 procent Lotosu. Akcje KGHM podczas dzisiejszej sesji straciły 5,8 proc. Ich cena wynosi aktualnie 81,5 zł.