Według obliczeń Federacji Europejskich Giełd Papierów Wartościowych wartość spółek notowanych na
GPW na koniec lipca wyniosła 81 mld euro, a od początku roku obroty sięgnęły 20,3 mld euro. Dla porównania kapitalizacja spółek w Wiedniu była niższa ok. 20 proc., a obroty w analogicznym okresie niższe o 2 mld euro.
Warszawa w dużej mierze zawdzięcza pozycję lidera świetnej koniunkturze, która panowała w lipcu.
GPW bryluje także w nowych emisjach, i to nie tylko w naszym regionie, ale w całej Europie. Z raportu IPO Watch Europe firmy doradczej PricewaterhouseCoopers wynika, że w II kw. tego roku pod względem wartości emisji GPW (126 mln euro) ustąpiła jedynie giełdzie londyńskiej (258 mln euro). Jednak pod względem liczy nowych emitentów GPW była już pierwsza: miała siedmiu debiutantów (trzy spółki na rynku głównym i cztery na NewConnect). Dla porównania
Londyn miał tylko trzy spółki, ale za to o dużych wartościowo ofertach.
Inne dojrzałe giełdy zostały daleko w tyle za GPW: Borsa Italiana przyciągnęła zaledwie dwie spółki z ofertami o łącznej wartości 16 mln euro, giełda frankfurcka - trzy (15 mln euro), a Nasdaq OMX - dwie (28 mln euro). W Hiszpanii, Norwegii, Irlandii, Austrii i Grecji w poprzednim kwartale nie było ani jednego debiutu.
Tak dobra pozycja GPW w IPO to w dużej mierze zasługa sprywatyzowanej kopalni Bogdanka, która na pniu sprzedała wielką emisję akcji i pozyskała 116 mln euro na inwestycje. Pod względem wielkości emisji Bogdankę przebiła tylko spółka Max Property Group z londyńskiego rynku AIM - 226 mln euro.