Biznes Ludzie Pieniądze

Japonia ogłasza wyjście z recesji, ale giełda ostro pikuje

mapi, tm, Reuters, AP, AFP
17.08.2009 , aktualizacja: 17.08.2009 09:20
A A A Drukuj
W II kwartale PKB Japonii wzrosło o 0,9 proc. w stosunku do danych z pierwszych trzech miesięcy tego roku. To pierwszy wzrost tej czołowej gospodarki świata od pięciu miesięcy. Analitycy ostrzegają, że w najbliższym czasie większe ożywienie gospodarcze jest mocno wątpliwe. Wzrostowi nie dali wiary także inwestorzy giełdowi, Nikkei 225 spadł o 3,1 proc.
Po czterech kwartałach spadków, japoński Produkt Krajowy Brutto zwiększył się w II kwartale bieżącego roku o 0,9 proc. w stosunku do I kwartału. Druga największa gospodarka świata wyszła tym samym z najdłuższej od II wojny światowej recesji
Fot. Jerzy Pawleta
Po czterech kwartałach spadków, japoński Produkt Krajowy Brutto zwiększył się w II kwartale bieżącego roku o 0,9 proc. w stosunku do I kwartału. Druga największa gospodarka świata wyszła tym samym z najdłuższej od II wojny światowej recesji
- Sytuacja jest wciąż poważna, ale japońska gospodarka powoli zaczyna wznosić się do góry - powiedział Yoshimasa Hayashi, japoński minister finansów obwieszczając koniec recesji, w którą Japonia wpadła w II kwartale ubiegłego roku. W stosunku do analogicznych danych sprzed roku gospodarka Japonii wzrosła o 3,7 proc. To kolejna po Francji i Niemczech czołowa gospodarka świata, która odnotowała wzrost.

Przez pięć kolejnych kwartałów PKB Japonii kurczył się - w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2009 roku kwartalnie spadł o 3,1 proc., a w ostatnim kwartale 2008 roku - o 3,5 proc.

Tak dobry wynik japońskiej gospodarki stał się faktem dzięki znaczącemu zwiększeniu eksportu, który kwartalnie wzrósł o 6,3 proc. - jest to największy wzrost od 7 lat. Było to możliwe dzięki planowi stymulacyjnemu chińskiej gospodarki, która jest największym partnerem handlowym Japonii. Swoje zrobił też plan stymulacyjny japońskiego rządu mający pobudzić popyt, m.in. premie i subsydia na energooszczędne samochody.

- To bardzo dobre dane. Ponieważ rządowi udało się utrzymać w ryzach wydatki publiczne nie sądzę, aby w najbliższym czasie gospodarka znowu zaczęła się kurczyć - mówi Junko Nishioka, główny ekonomista z RBS Securities.

Ekonomiści studzą jednak entuzjazm dodając, że choć kolejne kwartały gospodarka też może zakończyć na plusie, ożywienie gospodarcze może pod koniec roku stracić swój rozpęd, kiedy skończą się rządowe programy mające pobudzić gospodarkę. Ankietowani przez Reutersa analitycy oczekują, że w III kwartale PKB Japonii wzrośnie kwartalnie o 0,4 proc., a w ostatnim - 0,5 proc.

- Następnym testem dla japońskiej gospodarki będą dane z I kwartału 2010 roku, kiedy wyczerpią się propozycje stymulacyjne japońskiego rządu - powiedział Kyohei Morita, ekonomista z Barclays Capital.

Na te bardzo pozytywne informacje nie zareagowała niestety tokijska giełda, która ruszyła ostro w dół. Nikkei 225, główny tokijski indeks giełdowy, spadł na zamknięciu aż o 3,10 proc. i wyniósł 10.268,61 pkt. Jest to najniższe wartość od 2 tygodni.

Zdaniem analityków, spadki w Japonii to póki co naturalna korekta ostatnich kilkumiesięcznych wzrostów. Część z nich jest też jednak zdania, że inwestorzy mogli się poczuć zawiedzenie, gdyż prognozy ekspertów mówiły o nawet 1-proc. wzroście PKB.

Niewątpliwie na nastroje giełdowych graczy wpływ miało też piątkowe bardzo słabe zakończenie sesji w USA, gdzie główne indeksy straciły ok. 1 proc.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów