To nie koniec zmian w japońsko-szwedzkim joint venture - tego samego dnia, kiedy Nordberg zasiądzie u steru spółki, nowym przewodniczącym rady zostanie Howard Stringer, prezes
Sony. On z kolei zastąpi prezesa Ericssona, Carla-Henrica Svanberga, który od stycznia przyszłego roku będzie prezesem paliwowego koncernu BP.
- Bert Nordberg ma za sobą znakomitą historię w reorganizacji biznesu i był kluczową postacią w transformacji Ericssona w latach 2002-2003 - napisał Svanberg w komunikacie. - Jestem przekonany, że (...) będzie w stanie doprowadzić transformację Sony-Ericssona do finału - dodał.
A producent komórek nie radzi sobie najlepiej - w ostatnim kwartale zanotował 283 mln euro straty (przed opodatkowaniem). Jego przedstawiciele ostrzegali, że cały rok będzie trudny, a rynek skurczy się o przynajmniej 10 proc. Według zeszłotygodniowych danych firmy badawczej Gartner, udział Sony-Ericssona w światowym rynku spadł do zaledwie 4,7 proc.
Spore straty spółki już od dłuższego czasu prowokują pogłoski o rozpadzie joint-venture, jednak zarówno Sony jak i Ericsson przekonują, że jest to dla nich działalność kluczowa i jeśli będzie trzeba, dofinansują spółkę.