- W tym roku planujemy kupić kilkudziesięcioprocentowy pakiet udziałów w projekcie wydobywczym, prawdopodobnie w USA - powiedział na konferencji prasowej prezes KGHM Herbert Wirth. Tymczasem związkowcy łagodzą swoje stanowisko w sprawie strajku
Powołany w lipcu na prezesa KGHM Wirth zapowiedział, że planowane w przyszłym roku zwiększenie rocznej produkcji miedzi do poziomu 700 tys. ton jest nierealne. W tym roku KGHM zakłada, że w 2009 r. wyprodukuje ponad 500 tys. ton miedzi.
Wiceprezes spółki Maciej Tybura powiedział, że do końca III kw. firma nie planuje zmiany założeń finansowych na ten rok. W całym roku KGHM planuje osiągnąć zysk netto w wysokości 1,9 mld zł przy przychodach przekraczających 9 mld zł. W pierwszym półroczu spółka miała 1,47 mld zł zysku netto, a jej przychody sięgnęły 5,1 mld zł.
W wykonaniu prognoz mógłby przeszkodzić ewentualny strajk załogi KGHM. Związkowcy są przeciwni sprzedaży przez rząd pakietu akcji spółki. Ale ostatnio związkowcy nieco złagodzili swoje stanowisko. Rząd planuje sprzedaż 10 proc. udziałów w miedziowej spółce dopiero w 2010 r., a więc - zdaniem związkowców - jest dużo czasu na podjęcie decyzji.
- Będziemy obserwować sytuację, w tej chwili nie będziemy szli na konfrontację z rządem - powiedział PAP przewodniczący sekcji krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ "Solidarność" Józef Czyczerski. Nie oznacza to jednak zupełnego porzucenia zamiaru strajku. - Ewentualne decyzje będziemy podejmować w przyszłości - dodał.