Biznes Ludzie Pieniądze

Budżet: pieniądze z UE płyną, prywatyzacja kiepsko

an
17.08.2009 , aktualizacja: 17.08.2009 21:42
A A A Drukuj
Po lipcu wydatki budżetu państwa były wyższe od dochodów o 15 mld zł. To prawie 83 proc. planowanych w starej ustawie budżetowej (18,2 mld zł). Przy takim tempie narastania deficytu nie było szans na utrzymanie go na zakładanym wcześniej poziomie. Rząd przygotował nowelizację, parlament ją uchwalił, a prezydent podpisał.

Zgodnie z nią deficyt w tym roku może wynieść nawet 27,2 mld zł.

Państwo realizuje swoje dochody w zakładanym przez Ministerstwo Finansów tempie - po lipcu resort spodziewał się 160,1 mld zł, a wpłynęło do publicznej kasy 160 mln zł. Nieźle wyglądają dochody ze środków Unii Europejskiej: do końca lipca Bruksela przekazała nam 25,9 z 33,6 mld zł na ten rok. To 77 proc. planowanych dochodów, znak, że resorty zaczęły sprawniej realizować projekty współfinansowane przez Unię (Bruksela płaci nam za faktury). Ciągle kuleją za to wpływy z prywatyzacji, co źle wróży ambitnym planom rządu pozyskania ze sprzedaży państwowego majątku 36 mld zł w dwa lata. Do sierpnia minister skarbu Aleksander Grad zdobył z prywatyzacji ledwie1,8 mld zł, czyli 15 proc. z 12 mld zł planowanych na ten rok.

Wydatki budżetowe wyniosły po siedmiu miesiącach 175,1 mld zł (blisko 55 proc. wydatków rocznych).

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy