Chrysler, który ratuje się przed bankructwem sojuszem z
Fiatem wdraża powoli produkcję włoskich modeli w swoich amerykańskich fabrykach. Receptą na wyjście z kryzysu ma być produkcja najmniejszego modelu Fiata 500.
- Silniki do niego miałyby być produkowane w Trenton w stanie Michigan, a
samochody w Toluce w Meksyku - powołuje się
WSJ na anonimowego informatora.
Jak informuje gazeta, powołując się na źródło w Chryslerze, firma nie wierzy, żeby montowanie nowego, małego modelu było opłacalne, w którejś z fabryk koncernu w
USA. Koncern liczy za to, że nowy model trafi na rynki Ameryki Środkowej i Południowej, gdzie marka Fiat ma ugruntowaną pozycję.
Według WSJ start produkcji Fiata 500 w Ameryce, złamie monopol tyskiej fabryki - największego zakładu Fiata w Europie. Rok temu jej taśmy montażowe opuściło 196 tys. "pięćsetek", spośród 493 tys. wszystkich wyprodukowanych samochodów.