To posunięcie wyjątkowe - słynące z dyskrecji banki szwajcarskie dzielą się swymi danymi z obcymi rządami niezwykle rzadko i tylko po silnych naciskach (np. w sprawie kont Żydów, którzy zginęli w II wojnie). Tak też było i tym razem.
Wiosną amerykańska służba podatkowa IRS oraz Departament Sprawiedliwości zażądały od UBS danych ponad 50 tysięcy amerykańskich klientów banku. Amerykanie oskarżali UBS o to, że "systematycznie i świadomie" łamie prawo
USA, tworząc siatkę doradców bankowych, którzy nakłaniają bogatych Amerykanów do zakładania kont w Szwajcarii po to, by nie płacili w USA podatków.
IRS oddała sprawę do sądu federalnego w Miami, twierdząc, że w wyniku działalności Szwajcarów straty fiskusa amerykańskiego idą w miliardy dolarów. Początkowo UBS zgodził się ujawnić dane 300 klientów i zapłacił 780 mln dol. odszkodowania, ale to Amerykanów nie zadowoliło.
Na początku lipca doszło do impasu w rozmowach. Rząd Szwajcarii oświadczył, że jeśli sędzia w Miami nakaże UBS ujawnienie danych,
Szwajcaria się temu nie podporządkuje. - Prawo szwajcarskie nie pozwala UBS przekazywać danych klientów - oświadczyło ministerstwo sprawiedliwości Szwajcarii, w sprawie wypowiadał się nawet prezydent tego kraju Hans-Rudolf Merz. Rząd Szwajcarii zapowiedział nawet, że jeśli UBS będzie chciał przekazać Ameryce materiały, szwajcarskie służby je zatrzymają.
Nacisk amerykańskiej dyplomacji wciąż jednak rósł. Ostateczne porozumienie osiągnięto w ubiegłym tygodniu, a ujawniono - wczoraj. Bank już przekazał władzom USA dane około 250 klientów, w najbliższym czasie ma to zrobić z 4200 kolejnymi, a jeśli Amerykanie sobie będą życzyć - z następnymi. Uznał też swą winę.
W zamian UBS nie będzie ciągany po sądach. - Nie było żadnej alternatywy dla tego rozwiązania - mówiła wczoraj na konferencji prasowej w Bernie minister sprawiedliwości Szwajcarii Eveline Widmer-Schlumpf. Zapytana, czy w podobny sposób Amerykanie mogą zmusić inne banki szwajcarskie do ujawnienia obywateli uciekających przed podatkami, minister niepewnie odpowiedziała: - Nie spodziewamy się tego...
- Dobrze, że UBS wreszcie pozbył się tego kłopotu - mówił agencji Reuters analityk londyńskiej firmy finansowej Evolution Securities Jaap Meijer. - Ale bank stracił zaufanie wielu klientów. Minie wiele czasu, zanim je odzyska.