Biznes Ludzie Pieniądze

Sektor telekomunikacyjny nie ogranicza wydatków reklamowych

Przemysław Poznański, Vadim Makarenko
19.08.2009 , aktualizacja: 19.08.2009 20:20
A A A Drukuj
Inne branże zareagowały na spowolnienie cięciami budżetów reklamowych, my nie - mogliby chwalić się w spotach przedstawiciele firm telekomunikacyjnych. Rzecz w tym, że nie mają innego wyjścia
Telewizory w siedzibie TVP
fot. Sławomir Kamiński / AG
Telewizory w siedzibie TVP
Operatorzy utrzymali wydatki reklamowe na poziomie sprzed roku
Operatorzy utrzymali wydatki reklamowe na poziomie sprzed roku
- Prześwietlmy znowu ofertę rozmów 29 groszy za minutę. Zdziwiony, że nawet w najnowszej ofercie Tak Tak Hot 29 groszy za minutę nie jest do wszystkich sieci? A nas dziwi, że nie masz Play Fresh - ogłasza w swojej najnowszej reklamówce Play. Ten czwarty co do wielkości operator komórkowy w podobny sposób potraktował ofertę Simplusa oraz Nowego Orange Go. I to nie po raz pierwszy. W reklamie z listopada zeszłego roku Play postanowił powiedzieć Polakom, że "z Play do Plusa taniej niż z Plusa do Plusa" (identyczne reklamy pojawiły się z Orange i Erą w rolach głównych). Polkomtel oddał wtedy sprawę do sądu. Dlaczego? - Play wielokrotnie wprowadzał odbiorców w błąd w reklamach, przedstawiając swoją ofertę jako bardziej korzystną niż nasza, podczas gdy w rzeczywistości było odwrotnie. Oferta Plusa była korzystniejsza - tłumaczy Dariusz Matuszak z Polkomtela. Operator domaga się, by sąd nakazał Playowi zaprzestanie "praktyk nieuczciwej konkurencji" oraz przeprosiny.

Wojny telekomów sporo kosztują. Według domu mediowego Starlink w I półroczu 2008 r. cała branża wydała na reklamę 420,9 mln zł, a do końca czerwca tego roku było to 417,4 mln zł. Szóstka największych graczy, na którą przypadło 87 proc. wszystkich wydatków, nie spieszy się z ograniczaniem budżetów. Starlink nie ujawnia nakładów poszczególnych firm, ale szacuje, że pozostały one na poziomie sprzed roku. - Można powiedzieć, że ta branża nie odczuwa kryzysu. Ale niestety to tylko wartość uśredniona. Patrząc na zmiany poszczególnych graczy, mamy spore wzrosty i spore spadki, każdy reklamodawca zachowywał się inaczej - mówi Maciej Ziomek ze Starlinka. Według danych tej firmy aż 78 proc. wydanych przez operatorów pieniędzy wylądowało w I półroczu br. w telewizji. A telewizja jest najdroższa i daje agencjom najwyższe marże.

Czy rzeczywiście telekomy nie są odporne na spowolnienie gospodarcze? - Kryzys ich nie ominął. Zależą od tego, co dzieje się w gospodarce. Jeśli ktoś oszczędza, to prędzej czy później obetnie też wydatki na telefon - uważa Michał Marczak, analityk rynku telekomunikacyjnego w DI BRE.

Ale operatorzy reklamy nie mogą sobie odpuścić, bo konkurencja się zaostrza. Komórkę ma niemal każdy Polak, a tylko w tym roku na rynku wystartował kolejny gracz infrastrukturalny CenterNet (operator sieci wRodzinie), a do startu przygotowuje się jeszcze kolejny operator z własnymi częstotliwościami - Mobyland. Nawet operatorzy wirtualni - których działa już kilkunastu - obniżają ceny. W lipcu mBank mobile ustalił cenę rozmów do wszystkich sieci na rekordowo niskim poziomie 27 gr za minutę, co w ostatni podziałek pobił Carrefour Mova, dając stawkę 25 gr. Wojna trwa także w internecie - tę usługę oferują dziś już nie tylko operatorzy stacjonarni, ale także kablówki oraz operatorzy komórkowi.

Walka przybrała wręcz niewyobrażalną skalę. Era przygotowała loterię, w której rozlosowała 100 samochodów Mercedes-Benz klasy C wartych po ponad 110 tys. zł za sztukę. A Orange odpowiedział loterią, w której kusi swoich abonentów 150 autami marki BMW po ok. 100 tys. zł każde.

Operatorzy wprowadzają też na rynek nowe marki. Z danych Starlinka wynika, że w pierwszej połowie zeszłego roku reklamami atakowało nas aż 416 marek telekomunikacyjnych. W I półroczu tego roku było ich już 475, czyli o 14 proc. więcej. Wśród nich jest właśnie Play Fresh, który teraz rzuca rękawicę konkurentom.

- Trudno jest ocenić potencjał czegoś takiego, jak wRodzinie, ale na pewno jest to oferta, która zawalczy o tego samego abonenta, którego teraz obsługują inni operatorzy - mówi Marek Staniszewski z zarządu agencji Young & Rubicam Brands obsługującej m.in. Polkomtel.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy