Biznes Ludzie Pieniądze

Wyniki firm odbiły się od dna

lez
21.08.2009 , aktualizacja: 21.08.2009 20:03
A A A Drukuj
W pierwszej połowie roku wyniki finansowe firm były gorsze niż przed rokiem. Ale w II kw. widać już poprawę w stosunku do I kw. tego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

 0,03MB
0,03MB
To właśnie pod koniec 2008 r. i na początku tego roku polskie przedsiębiorstwa wpadły w największy dołek. Na własnej skórze poczuły wówczas, jak silnie na ich działalność wpływają kryzys finansowy oraz głęboka recesja u naszych największych partnerów handlowych. Firmy musiały na gwałt obniżać koszty, często zwalniając pracowników lub obniżając im pensje. Z danych GUS wynika, że w I półroczu 2009 r. wynik finansowy netto przedsiębiorstw niefinansowych (czyli nie banków, firm ubezpieczeniowych itp.), zatrudniających co najmniej 50 osób, spadł do 37,1 mld zł. W analogicznym okresie 2008 r. wynosił 44,3 mld zł.

Na szczęście najgorsze mamy już chyba za sobą. GUS co prawda nie podaje wyników z II kw. (tylko w sumie za całe półrocze), ale ekonomiści policzyli, że przedsiębiorstwa od kwietnia do czerwca radziły sobie w sumie lepiej niż w pierwszych trzech miesiącach tego roku.

- Dane za II kw. 2009 r. wskazują na gwałtowną poprawę wyników finansowych - uważa Andrzej Halesiak, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych banku BPH.

Firmom pomaga to, że umocnienie złotego w ostatnich miesiącach znacząco zmniejszyło m.in. problem opcji walutowych. To miało wpływ na lepszy wynik na operacjach finansowych firm. Jeszcze w I kw. wynosił on -10,2 mld zł, w całej pierwszej połowie roku już "tylko" -4,2 mld zł. To oznacza, że w II kw. wynik na działalności finansowej był dodatni i przekroczył 6 mld zł.

Nadzieję na jeszcze lepsze wyniki w kolejnych kwartałach dają wyniki badań koniunktury GUS. Co prawda w sierpniu nastroje w przetwórstwie przemysłowym cały czas były minimalnie negatywne, ale oceny były lepsze niż w lipcu. Poprawę koniunktury sygnalizowało 19 proc. badanych przez GUS przedsiębiorstw, pogorszenie - 20 proc. W lipcu było to odpowiednio 18 i 22 proc. badanych.

Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że w kolejnych kwartałach dużo będzie zależało m.in. od sytuacji na rynku pracy, która może rzutować na konsumpcję. Sporo też zależy od kursu złotego. - Dalsze wzmocnienie, choć korzystne dla wyniku finansowego, może doprowadzić do gorszych wyników osiąganych na sprzedaży - uważa Halesiak. Mocniejszy złoty oznacza bowiem nieco mniejsze wpływy z eksportu - liczone w złotych.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy