Biznes Ludzie Pieniądze

Trójka przeciwko Google

mab, afp
23.08.2009 , aktualizacja: 24.08.2009 10:17
A A A Drukuj
Amazon, Microsoft i Yahoo! przyłączają się do chóru krytyków książkowego projektu Google

fot. Google
Google chce stworzyć największą na świecie elektroniczną bibliotekę. Od pięciu lat skanuje książki znajdujące się w amerykańskich i w europejskich zbiorach. Do tej pory udało mu się przekształcić w pliki ponad 7 mln tomów na całym świecie.

Tyle że większość z nich zeskanował bez zgody wydawców i autorów. Google tłumaczył, że prosić o nią nie musi, powołując się na klauzulę dozwolonego użytku. Z tym nie zgadzają się amerykańscy wydawcy i bibliotekarze. Razem z Amazon, Microsoft i Yahoo! powołali "Open Book Alliance", które ma pokrzyżować plany Google'a. Wkrótce do grupy ma też dołączyć Amerykańskie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Autorów czy Nowojorskie Zrzeszenie Bibliotek.

- Google próbuje zmonopolizować system biblioteczny - powiedział Brewster Kahle, twórca Internet Archive, darmowego archiwum, w którym można znaleźć ponad pół miliona książek.

Open Book Alliance domaga się, aby Departament Sprawiedliwości USA przyjrzał się sądowej ugodzie Google z amerykańskimi wydawcami książek z jesieni ub.r. Zgodnie z nią właściciele praw do książki, którą koncern udostępni w serwisie Google Book Search, otrzyma 63 proc. przychodów z reklam wyświetlanych przy fragmentach książki. Google wyda też 125 mln dol. na stworzenie rejestru praw autorskich.

Sęk w tym, że zgodnie z amerykańskim prawem, jeśli któryś z wydawców nie chce ugody, musi to zgłosić najpóźniej do 4 września tego roku. Dotyczy to nie tylko wydawców z USA, ale także z całego świata, w tym z Polski. Potem - o ile sąd w październiku zatwierdzi ugodę - Google będzie miał w USA wolną rękę.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów