Telefon komórkowy na kartę możemy doładować przez internet, w bankomacie lub w większości marketów, kiosków czy saloników prasowych. Nie wiadomo, czy dla klientów Polkomtela ta ostatnia możliwość nadal będzie istnieć.
Wypowiedzeniem umów operatorowi sieci Plus grożą m.in. Polski Tytoń, Kolporter Service, Mennica
Polska, Lekkerland oraz Blue Media - razem mają ok. 70 tys. punktów doładowań elektronicznych kart prepaid Polkomtela, czyli ok. 70 proc. całej sieci.
Chodzi o pieniądze. W lipcu i sierpniu Polkomtel wypowiedział umowy wszystkim firmom. Termin wypowiedzenia upływa 31 sierpnia. Jednocześnie Polkomtel przesłał do wszystkich firm propozycję nowych umów, w których - jak twierdzą dystrybutorzy - narzucił obniżenie marży o ponad 25 proc. Zdaniem dystrybutorów takie warunki im się nie opłacają.
Mariusz Przybylski, rzecznik Mennicy Polskiej, przyznaje, że ruch operatora zdziwił dystrybutorów: - Od wielu lat pracujemy na partnerskich zasadach, więc obecnie jesteśmy zaskoczeni narzuconymi przez Polkomtel warunkami i tym, że operator nie chce podjąć z nami negocjacji handlowych. Brak porozumienia zaowocuje wyłączeniem z dniem 1 września 2009 r. naszych punktów sprzedaży - ostrzega Przybylski. To oznacza, że w następny wtorek większość dystrybutorów sprzedawać będzie tylko kody dla innych operatorów. Adam Suchenek, rzecznik Polkomtela, uspokaja: - Polkomtel prowadzi negocjacje z partnerami, bo prowizje są zbyt wysokie, często zdecydowanie wyższe niż pobierane w innych krajach europejskich.