Tzw. plan podziału spółki opublikowano w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, gdy trafił on do kieleckiego oddziału Krajowego Rejestru Sądowego. - Wniosek nadal czeka na rozpatrzenie. To kwestia najbliższych tygodni - mówi sędzia Marcin Chałoński, rzecznik Sądu Okręgowego w
Kielcach.
Obecny majątek i zobowiązania Kolportera mają przejąć cztery nowe spółki. Najciekawsza jest zarejestrowana w marcu Kolporter DP, która ma dostać pion dystrybucji. Choćby dlatego, że ma do zapłacenia najwięcej zobowiązań. Chodzi m.in. o 366 mln zł za dostawy i cztery kredyty na ponad 30 mln zł. Z danych przedstawionych przez spółkę w Monitorze wynika, że jej zobowiązania o ponad 40 mln przekraczają przejmowany majątek.
Maciej Topolski, rzecznik prasowy grupy Kolporter, tłumaczy, że podano tam tylko wartość księgową aktywów i pasywów w części związanej z podziałem, a faktyczna wartość tej części przedsiębiorstwa jest dużo większa. - Będzie miała zdolność do spłaty zobowiązań - podkreśla Topolski.
Oficjalne eksperci tę część planu oceniają ostrożnie. - Na podstawie danych tylko z Monitora Sądowego i Gospodarczego trudno się wypowiadać na taki temat jak nagromadzenie zobowiązań - tłumaczy Marcin Ciemniewski.
To, co zostanie w Kolporter SA, ma służyć do prowadzenia działalności w handlu elektronicznym. Wartości nie ujawniono. Właścicielem całości nadal będzie Krzysztof Klicki za pośrednictwem luksemburskiej spółki KK Holdings.
Topolski tłumaczy, że podział pomoże w lepszym dostosowaniu struktury spółki do obecnej sytuacji na rynku.
- Nowa struktura będzie czytelniejsza i na pewno nie oznacza zwolnień, zmiany właściciela albo wyprowadzki z Kielc. Przewidujemy dynamiczny rozwój tych spółek, zwolnienia grupowe są wykluczone - zapewnia
Czy wierzyciele mają się więc czego obawiać? - Zgodnie z założeniem ustawodawcy interes wierzycieli nie powinien być zagrożony w wyniku podziału - twierdzi Konrad Kaszubiak z poznańskiej kancelarii Sójka & Maciak Adwokaci. Adwokaci zgodnie wyjaśniają, że za zobowiązania przypisane w planie podziału konkretnej spółce odpowiadają solidarnie przez trzy lata również pozostałe spółki, na które został przeniesiony majątek.
- Podziały w czasie dekoniunktury nie są niczym zaskakującym. Dzięki temu łatwiej zarządzać różnymi liniami biznesowymi, obserwować przepływy finansowe albo wprowadzić nowy sposób zarządzania w grupie - ocenia Marcin Ciemniewski z Ernst and Young.