Biznes Ludzie Pieniądze

Mała rewolucja w PIT-owaniu

Piotr Skwirowski
25.08.2009 , aktualizacja: 27.08.2009 15:30
A A A Drukuj
Od 2 mln do nawet 5 mln podatników może być zwolnionych z obowiązku wypełniania PIT za 2009 r. - taką radosną nowinę obwieścił we wtorek po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk.
Urząd skarbowy w Warszawie
fot. AG
Urząd skarbowy w Warszawie
Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Rząd przyjął we wtorek założenia do projektu tej nowelizacji. - Projekt ustawy będzie gotowy na dniach - powiedziała nam rzeczniczka Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos.

Nowe przepisy mają zdjąć z podatników pracujących na jednym etacie obowiązek samodzielnego wypełniania i składania rocznego PIT. Dziś nie muszą tego robić jeśli poproszą swojego pracodawcę, by wyręczył ich w rozliczeniu, a przy tym nie zamierzają korzystać z ulg i rozliczać się ze współmałżonkiem lub dzieckiem, które samotnie wychowują. Już w trakcie rozliczeń za 2009 r. sytuacja całkowicie się zmieni. Albo inaczej mówiąc odwróci. Obowiązek rozliczenia podatnika spadnie na jego pracodawcę. To on - jak mówił we wtorek premier - "z automatu" będzie wypełniał roczny PIT pracownika. Co więcej, na wniosek pracownika będzie musiał uwzględnić w tym rozliczeniu ulgę za wydatki na dostęp do internetu oraz ulgę na dzieci. Jeśli pracownik wyrazi taką wolę, odpisze też 1 proc. jego podatku na wskazaną organizacje pożytku publicznego. Potem wyśle PIT do urzędu i sprawa będzie załatwiona. Ewentualną nadpłatę podatku fiskus tak jak dotąd będzie oczywiście zwracał podatnikowi. Niedopłatę będzie pokrywał podatnik.



Odstępstwem od tych zasad będzie sytuacja, w której podatnik poprosi swojego pracodawcę (w specjalnym oświadczeniu), by ten nie rozliczał jego podatków. Wtedy pracodawca przygotuje dla niego, jak dotychczas, informację o jego dochodach, kosztach i składkach na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Na tej podstawie pracownik będzie mógł samodzielnie (albo z małżonkiem czy dzieckiem) wypełnić swój PIT.

- Ta zmiana prawa ułatwi życie milionom podatników - mówił w czasie wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Tusk. - Chodzi o tych, którzy pobierają dochody z jednego źródła, czyli pracowników na jednym etacie, którzy dziś muszą wypełniać i wysyłać PIT przepisując dane z formularza, jaki przedstawia im pracodawca - tłumaczył.

Rząd zdaje sobie sprawę, że nałożenie na pracodawców obowiązku składania rocznych zeznań PIT za pracowników, będzie oznaczało dodatkowe koszty dla firm. Planuje więc podniesienie wynagrodzenia, które już dziś firmy otrzymują za odprowadzanie do urzędów skarbowych zaliczek na podatek od pensji pracowników. To wynagrodzenie wzrośnie z 0,3 do 035 proc. kwoty pobranych przez firmę podatków.

Dodatkowo organy rentowe, czyli ZUS i KRUS, mają zostać zobowiązane do przekazywania PIT-ów rocznych swoich klientów do urzędów skarbowych w formie elektronicznej, a nie jak dotąd papierowej.

Rząd chce, żeby prace nad nowelizacją ustawy w parlamencie trwały bardzo krótko. Tak, by można ja było ogłosić w Dzienniku Ustaw najpóźniej do końca października. To da ministrowi finansów czas na przygotowanie nowych formularzy potrzebnych do rozliczenia podatku "po nowemu".

Tymczasem we wtorek przeciwko nowym zasadom rozliczeń zaprotestowała Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. - W czasach kryzysu, gdy potrzebne jest wsparcie przedsiębiorczości, propozycja ta idzie zupełnie w odwrotnym kierunku, zamiast obniżać koszty działalności gospodarczej powoduje ich podwyższenie - uważa Lewiatan.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów