Angielskie słowo "tweet" (ćwierkać) zawdzięcza swoja oszałamiającą karierę w ostatnim czasie serwisowi Twitter. Bardzo modne na całym świecie mikroblogi nie przekraczające jednorazowo 140 znaków sprawiły, że ćwierkają wszyscy, od polityków po gwiazdy filmowe. Doszło do tego, że kilka najnowszych słowników podaje już jako jedną z definicji "tweet" - korzystać z serwisu Twitter.
Mikroblog Twitter zwrócił się więc do amerykańskiego biura patentowego o wyłączne prawa do słowa "tweet", ale okazało się, że ubiegły go inne firmy i udzielenie którejkolwiek z nich tego prawa doprowadziłoby do nieporozumień.