Biznes Ludzie Pieniądze

Polska skarży Portugalię o usługi

Konrad Niklewicz
26.08.2009 , aktualizacja: 26.08.2009 20:17
A A A Drukuj
Polska przystępuje do pozwu, jaki Komisja Europejska skierowała przeciw Portugalii do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości - dowiedziała się "Gazeta". Chcemy zmusić Portugalię do zniesienia barier w transgranicznym świadczeniu usług
Budynek Komisji Europejskiej
Fot. YVES LOGGHE AP
Budynek Komisji Europejskiej
Portugalia, podobnie jak większość krajów starej Unii, teoretycznie otworzyła swój rynek pracy dla nowych krajów UE. Ale swojego rynku usług, zwłaszcza w sektorze budowlanym, aż tak bardzo już otworzyć nie chciała. I w 2004 r. wprowadziła przepis, na podstawie którego każda firma spoza Portugalii - chcąca świadczyć usługi budowlane (budowy, przebudowy, naprawy itp.) - musi uzyskać specjalne zezwolenie niełatwe do zdobycia. W praktyce, próbując zdobyć takie zezwolenie, usługodawca musi w Portugalii założyć... stałą siedzibę.

W 2008 r. KE uznała, że w ten sposób Portugalia blokuje dostęp do swojego rynku firmom budowlanym z innych krajów UE - co stanowi naruszenie art. 49 unijnego traktatu. W październiku KE skierowała oficjalną skargę przeciwko Portugalii do unijnego trybunału. A Polska do tej skargi, za zgodą ETS, dołączyła. W środę do Luksemburga (gdzie trybunał ma swoją siedzibę) zostały przesłane oficjalne dokumenty w tej sprawie.

- Polski rząd argumentuje, iż nie jest dopuszczalne stosowanie wobec usługodawców z innych państw członkowskich wszystkich wymogów, które obowiązują przedsiębiorców krajowych. W ten sposób państwo członkowskie pozbawia efektywności art. 49 traktatu, na mocy którego świadczone są usługi transgraniczne - wyjaśnia "Gazecie" Dorota Lutostańska z departamentu prawa UE w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej. Zdaniem polskiego rządu Portugalia po prostu nie ma prawa nakładać na polskie firmy (ale równie dobrze na czeskie, rumuńskie, słowackie itp.) dodatkowych obowiązków. I musi uznać, że te firmy podlegają już rejestracji (i kontroli) w krajach macierzystych.

Teraz, już w trakcie postępowania przed sędziami ETS, polscy eksperci będą pomagali znaleźć argumenty przeciwko portugalskim praktykom.

Jednak to nie ewentualna przegrana portugalskiego rządu przed ETS jest w tym procesie najważniejsza. Wydając wyrok korzystny dla polskich firm i pracowników, ETS stworzy kolejny precedens prawny, na który będzie się można powoływać w ewentualnych sporach z innymi państwami Unii, ważniejszymi z perspektywy zatrudnienia niż Portugalia, np. w Niemczech, Holandii albo we Francji.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów