Kilkadziesiąt tysięcy miejsc na darmowych kursach językowych zostanie w tym roku sfinansowanych z funduszy UE. Pierwsza tura rekrutacji zaczyna się już 1 września. Zapisy prowadzą renomowane szkoły językowe w całej Polsce. Trzeba się spieszyć, bo w zeszłym roku wolne miejsca rozeszły się w kilka godzin.
Unia finansuje kursy dla pracowników zatrudnionych na etat w małych i średnich przedsiębiorstw i pracujących w ramach samozatrudnienia. - To dla nich oferta jest najbogatsza.- mówi Agnieszka Mariankowska ze szkoły językowej The Tower, która prowadzi zapisy w całej Polsce. W programie uczestniczą też m.in. Citi School w całym kraju, Lexis w Warszawie , Prolog w Krakowie czy Yes w Trójmieście.
Zajęcia są bezpłatne bądź w 80 proc. finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Na przykład roczny kurs business english z lektorem, podręcznikami i dostępem do ćwiczeń w internecie można wykupić za 350 zł. W tym roku po raz pierwszy z dofinansowych kursów będą mogli skorzystać także uczniowie liceów i gimnazjów.
W stolicy dostępnych jest 2 tys. miejsc na wszystkich poziomach nauczania. W zeszłym roku liczba chętnych na tego typu zajęcia kilkakrotnie przewyższała ilość miejsc. Zajęcia organizowane będą też w innych miastach Polski.
- Informacji o zapisach szukać przede wszystkim na stronach internetowych renomowanych szkół językowych, ale także zaglądać na strony urzędów pracy - radzi Robert Jagiełło z sieci szkół językowych Inter College, która zajmuje się organizowaniem kursów angielskiego dofinansowanych z EFS w Krakowie, Olkuszu i Wrocławiu.