Biznes Ludzie Pieniądze

"Przekrój" zmienia właściciela

Wojciech Pelowski, Vadim Makarenko
27.08.2009 , aktualizacja: 27.08.2009 19:18
A A A Drukuj
Producent filmowy i przedsiębiorca z Krakowa Grzegorz Hajdarowicz kupuje "Przekrój" od Edipresse. Tygodnik ma uratować sprofilowanie go jako magazynu opinii i pogłębionych informacji.

Wyniki finansowe Edipresse
Wyniki finansowe Edipresse
Jak ustaliliśmy, umowy przedwstępne dotyczące sprzedaży tygodnika między Grzegorzem Hajdarowiczem a Edipresse zostały podpisane już kilka miesięcy temu, ale wczoraj po południu odbyło spotkanie redakcji z nowym wydawcą (obie strony nie chcą podawać kwoty transakcji). Hajdarowicz zaproponował załodze przejście do swojego wydawnictwa.

"Przekrój" to jeden z najstarszych polskich magazynów - powstał w 1945 r. w Krakowie. I nowym właścicielem jest osoba właśnie z Krakowa. Grzegorz Hajdarowicz skończył Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, był dziennikarzem, a na początku lat 90. założył grupę Gremi. Dziś ta grupa z wieloma firmami zależnymi zajmuje się m.in. inwestycjami kapitałowymi, restrukturyzacją przedsiębiorstw i nieruchomościami. Sam Hajdarowicz jest też producentem filmowym - jego ostatnim filmem jest "City Island" (w roli głównej zagrał Andy Garcia, a film zdobył nagrodę publiczności na tegorocznym Tribeca Film Festival w Nowym Jorku). Współprodukował też "Nightwatching" Petera Greenawaya.

- Nie myślę o tworzeniu imperium medialnego. "Przekrój" jest dobrym tytułem, ale może być jeszcze lepszy. Nie boję się w nim większych tekstów, choć wiem, że będzie to droga pod prąd obecnym trendom - powiedział nam nowy właściciel pisma. Jak dodał, jest świadomy kryzysu na rynku papierowych gazet. - Obserwuję ich tabloidyzację. Chciałbym jednak, żeby "Przekrój" popłynął pod prąd, a wygrywał niezależnością i większymi tekstami - dodał, zapewniając, że w redakcji "nie przewiduje rewolucji", a tygodnik ma zachować swój ogólnopolski charakter.

Edipresse jest drugim co do wielkości wydawcą magazynów w Polsce, a wydaje głównie pisma dla kobiet (m.in. "Przyjaciółka", "Viva", "Party"). "Przekrój" należał do Edipresse od 2001 r., wtedy też siedziba redakcji została przeniesiona z Krakowa do Warszawy. Magazyn pozyskał do współpracy m.in. Piotra Najsztuba i rysownika Marka Raczkowskiego. Według Edipresse w latach 2003-08 średnia sprzedaż "Przekroju" wahała się wokół 83 tys. egzemplarzy, a tytuł był wśród dziesięciu najlepiej zarabiających tygodników w Polsce. Ale Związek Kontroli Dystrybucji Prasy podaje, że sprzedaż ogółem "Przekroju" w tym roku to 51 699 egzemplarzy, czyli 26,9 proc. mniej niż przed rokiem.

Dlaczego Edipresse sprzedało tytuł? - Porządkujemy nasze portfolio - mówi Zbigniew Napierała, prezes zarządu Edipresse. - Specjalizujemy się w magazynach dla kobiet. "Przekrój" był jedynym tytułem skierowanym do innego odbiorcy, w dużej mierze grupa docelowa to mężczyźni - tłumaczył w komunikacie dla dziennikarzy.

W praktyce "Przekrój" był dla Edipresse głównie obciążeniem rozpływającym się w skonsolidowanych wynikach. Miał zresztą bardzo ciekawe miejsce w strukturze koncernu - właścicielem praw do tego tytułu jest spółka Wydawnictwo Przekrój Sp. z o.o., która w całości należy do Edipresse. Jednak dziennikarze tygodnika nie są w niej formalnie zatrudnieni. I od 2002 r. w ogóle nie prowadzi ona żadnej działalności poza udzielaniem Edipresse licencji na wydawanie pisma. W spółce pracują dwie osoby, tzw. personel księgowy. Co roku Edipresse wpłaca do niej niecały milion złotych, który następnie wypłaca sobie w postaci dywidendy. I tak w 2008 r. Wydawnictwo Przekrój Sp. z o.o. zanotowało z tytułu opłat licencyjnych od Edipresse 0,9 mln zł przychodów (w 2007 r. - 0,94,mln zł), a jej zysk netto za ten okres wyniósł 0,72 mln zł (w 2007 r. - 0,8 mln zł).

Pierwszym numer pod szyldem nowego właściciela ma być wydany 8 października tego roku.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy