Biznes Ludzie Pieniądze

UKE przygląda się Mobylandowi

Przemysław Poznański
28.08.2009 , aktualizacja: 28.08.2009 20:46
A A A Drukuj
Operator, który miał zwiększyć konkurencję na rynku komórkowym, wciąż nie wystartował z ofertą
Zgodnie z decyzją UKE Mobyland musi wystartować do końca sierpnia. To i tak kolejny termin - Urząd Komunikacji Elektronicznej przychylił się bowiem w maju do wniosku spółki o przeniesienie terminu startu, który - zgodnie z warunkami przetargu - przypadał na pierwszą połowę roku. Dlaczego Mobyland prosił o nowy termin? Ponieważ szukał inwestora. Teraz już go ma - z Mobylandu wycofała się w lipcu włoska Eutelia, która sprzedała wszystkie swoje udziały spółce Aero-2 za 13 mln euro (to sporo poniżej ceny 102 mln zł, jaką Mobyland zapłacił za częstotliwości). Mimo to nie pojawiła się żadna informacja potwierdzająca, że sieć Mobyland rozpocznie świadczenie usług. Wręcz przeciwnie - przed tygodniem do UKE wpłynęła kolejna prośba o przełożenie terminu komercyjnego startu. Czy do tego dojdzie?

- Nie podjęłam jeszcze decyzji w tej sprawie - mówi "Gazecie" Anna Streżyńska, prezes UKE. Przyznaje jednak, że raczej nie zmieni warunków rezerwacji, a więc nie przedłuży terminów. Teoretycznie za naruszenie warunków przetargu grozi odebranie częstotliwości. Mobyland uniknie jednak na razie tak poważnych konsekwencji. - Nie cofniemy od razu rezerwacji. Spółka ma nowego inwestora, przyjrzymy się jego działaniom - zastrzega prezes UKE.

Możliwe jednak, że Mobyland nigdy nie wystartuje. Przynajmniej jako osobny operator. Ścisłą współpracą z tą siecią zainteresowany jest bowiem CenterNet, który wygrał przetarg na częstotliwości w tym samym czasie. Na początek spółki chcą wybudować własną infrastrukturę i wspólnie użytkować przysługujące im częstotliwości. Firmy sygnowały już w tej sprawie list intencyjny, w którym zapisano też, że docelowo dojść może do "zbudowania jednego operatora telekomunikacyjnego w celu oferowania jego klientom mobilnej sieci czwartej generacji (LTE)". Firmy dały sobie czas na dogadanie się do 30 września.

CenterNet (należący do NFI Midas Romana Karkosika) pokazał, że nowy gracz może znaleźć na rynku swoje miejsce. W lipcu ruszył z hukiem, uruchamiając sieć W Rodzinie stworzoną we współpracy z fundacją Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka, a niedawno podpisał list intencyjny z brytyjską firmą Extreme International Limited, właścicielem znaku Extreme Mob. Sieć miałaby szukać klientów wśród ludzi młodych, uprawiających sport (Extreme to m.in. marka odzieży i kanału telewizyjnego pokazującego sporty ekstremalne). O budowie sieci Extreme Mob CenterNet mówi od chwili wygrania przetargu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy