Biznes Ludzie Pieniądze

Nowe zagrożenie dla dostaw ropy naftowej: hakerzy

ami
29.08.2009 , aktualizacja: 31.08.2009 09:31
A A A Drukuj
28-letni Amerykanin został oskarżony o sabotaż po tym, jak włamał się do systemu komputerowego i spowodował wyciek ropy naftowej z platformy u wybrzeży Kaliforni.

Fot. JASSIM MOHAMMED AP
Najnowocześniejsze platformy wiertnicze są bezzałogowe. Wszystko, począwszy od przesyłu danych, przez wiercenie, aż po skomplikowane systemy nawigacyjne utrzymujące pozycję platformy, jest całkowicie skomputeryzowane i sterowane za pomocą fal radiowych z lądu. Atak hakera może doprowadzić nawet do przejęcia kontroli nad platformą. Dotychczas tak źle jeszcze nie było, ale wirusy kilkakrotnie spowodowały opóźnienia w wydobyciu i obrażenia ludzi na Morzu Północnym.

Skomputeryzowana platforma to wprawdzie koszt rzędu 1 mld dolarów, ale pozwala zaoszczędzić koszty związane z transportem i codziennym życiem ludzi na morzu. Oprogramowanie używane do zarządzania jej pracą jest jednak dość przestarzałe. Firmy nafciarskie boją się między innymi ataków hackerskich ze strony organizacji obrońców środowiska, które mogą w ten sposób starać się zmniejszać ich zyski.

Więcej w magazynie Foreign Policy

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy