Holding to cały konglomerat różnych spółek. Największą i najbardziej znaną jest Getin Bank, reklamowany przez Piotra Fronczewskiego i jego psa, Fąfla. Od dwóch lat bank bardzo agresywnie walczył o lokaty, bo te były jego głównym źródłem finansowania. Stawki, które proponował, cały czas należą do najwyższych na rynku - nawet teraz, gdy większość banków płaci 4,5-5 proc. w skali roku, Getin daje zarobić 6 proc. Dzięki temu udało mu się przyciągnąć dużo pieniędzy - w I półroczu saldo depozytów wzrosło o jedną czwartą. Ale wysokie ceny, które bank płacił klientom za ich oszczędności, odbiły się na jego wynikach finansowych: na koniec czerwca wynik Getin Banku wyniósł 121,7 mln zł, czyli o ponad 80 mln zł mniej, niż w pierwszej połowie 2008 r.
Zdecydowanie więcej zarobił za to skierowany na zamożnych klientów
Noble Bank i należący do niego
Open Finance, największa w Polsce firma pośrednictwa finansowego - i to pomimo poważnego spowolnienia na rynku kredytów hipotecznych. W I połowie ubiegłego roku OF zarobił niewiele ponad 17 mln zł, teraz - 42 mln zł. Tłumaczy, że to głównie sprzedażą lokat i produktów depozytowych Noble Banku.
Dobre półrocze ma też za sobą Towarzystwo Ubezpieczeniowe Europa, które zarobiło 56 mln zł, o 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Europa czerpie zyski głównie z ubezpieczeń dodawanych do produktów bankowych, polisolokat i lokat ustrukturyzowanych.
Zdecydowanie słabiej radzą sobie należące do Getin Holding banki działające na Wschodzie. Ukraiński Plus Bank miał w pierwszym półroczu 20,9 mln zł. W tym czasie bank ostro ciął zatrudnienie. Przedstawiciele Holdingu podkreślają, że Plus Bank, pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej kraju, jako jeden z nielicznych ukraińskich banków nie ma problemów z płynnością.
Z kolei działający na Białorusi Sombelbank zdołał wyjść na plus, ale zarobił tylko 550 tys. zł. - Na wyniki Sombelbanku wpłynęła ogłoszona 2 stycznia 2009 r.
dewaluacja waluty o 20,5 proc. - podkreślają szefowie Getin Holding w raporcie. To spowodowało wzrost czynszów, kosztów eksploatacji, ochrony i obsługi informatycznej.
Jesienią milion klientów Getin Banku i Nobla czeka rewolucja, ponieważ obie instytucje się połączą. Mają już na to zgodę Komisji Nadzoru Finansowego.
Getin Noble Bank będzie obsługiwał przede wszystkim "zwykłych Kowalskich", czyli dotychczasowych klientów Getinu, ale nie zrezygnuje z bogaczy, którymi zajmował się Noble Bank. Na razie pierwsze sygnały fuzji nie są dla klientów Getin Banku zbyt optymistyczne - z tej okazji bank zapowiedział drastyczne podwyżki opłat. Za prowadzenie konta będzie trzeba zapłacić nawet 13 zł.