Wczoraj przedstawiciele Sikorsky Company podpisali w
Kielcach strategiczną umowę o współpracy przy serwisie i produkcji części do lekkich samolotów transportowych M28 oraz helikopterów Black Hawk z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 2 w
Bydgoszczy. Umowę podpisano w dniu rozpoczęcia w Kielcach XVII Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego.
Do tej pory Amerykanie skupiali się na inwestycji w Mielcu, gdzie dwa lata temu kupili PZL. Od tego czasu PZL Mielec a Sikorsky Company zwiększyło zatrudnienie z 1471 do 1800 osób i wyprodukowało cztery kabiny do Black Hawk. A latem rozpoczęło budowę pierwszego całego helikoptera. Ma on być gotowy do końca 2010 r. - Mamy coraz więcej pomysłów na inwestowanie w Mielcu. Jedną z okazji jest właśnie przeniesienie produkcji całego helikoptera Black Hawk. To przekracza już plany, jakie mieliśmy na początku. Jakość produkcji w Polsce jest nadzwyczajna - powiedział "Gazecie" Bob Kokorda, wiceprezes Sikorsky Aircraft Corp. - Przeniesienie produkcji do Polski nie powoduje żadnych negatywnych reperkusji w innych naszych zakładach. W Stanach Zjednoczonych też zatrudniamy w tym roku nowych pracowników - dodał Kokorda.
Również wczoraj w Kielcach ogłoszono szczegóły nowatorskiego projektu Zakładów Radwar (radary) i Grupy Bumar skupiającej kilkanaście największych polskich zakładów zbrojeniowych, m.in. Bumar Łabędy (producent czołgów) i ZM Mesko (amunicja). Bumar chce zbudować "polską tarczę antyrakietową". Nie chodzi jednak o zwalczanie rakiet międzykontynentalnych, ale rakiet i samolotów lecących na znacznie niższych wysokościach. System mógłby zwalczać powietrznych intruzów na bardzo małym dystansie (do 5 km, na pułapie do 10 tys. stóp), na nieco większym (do 20 km, na pułapie do 30 tys. stóp) i wreszcie na średnim i dużym dystansie (do 100 km, do wysokości 65 tys. stóp). Wykorzystałby zarówno już istniejące bazy radiolokacji i systemy obrony przeciwlotniczej (szybkostrzelne działka i rakiety), jak i nowe, które trzeba zbudować. Podczas MSPO 2009 eksperci i decydenci będą mogli po raz pierwszy zapoznać się z założeniami tarczy Polski, symulacją jej działania, a także z pociskami, które mają być jej trzonem bojowym.
Z kolei Bogdan Klich, minister obrony, ogłosił zakończenie prac nad nowymi programami modernizacji wojska. - Pod koniec sierpnia zakończyliśmy
pracę nad 14 wieloletnimi programami operacyjnymi i programami uzbrojenia polskiej armii. Te programy wyznaczają perspektywę wyposażenia naszej armii i indywidualnego wyposażenia żołnierza na najbliższe 10 lat, czyli do roku 2018 - powiedział Klich. W pierwszej kolejności wymienił: system obrony przeciwlotniczej, śmigłowce zarówno w wersji bojowej, jak i transportowej, modernizację marynarki wojennej, zintegrowane systemy wsparcia dowodzenia oraz rozpoznania pola walki, samoloty bezzałogowe, indywidualne wyposażenie i uzbrojenie żołnierza.
Największe targi zbrojeniowe w tej części Europy zakończą się w czwartek.