To kolejne z serii ważnych wydarzeń w PKO BP w ciągu ostatnich dni. W środę nastąpiły duże zmiany w radzie nadzorczej banku.
Szefowa rady nadzorczej Marzena Piszczek złożyła rezygnację. Jej miejsce na czele rady zajął Cezary Banasiński, były prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Minister skarbu, który ma 51 proc.
akcji PKO BP, odwołał też Jerzego Stachowicza i Ryszarda Wierzbę. Do rady nadzorczej powołano też czterech nowych członków: Alojzego Nowaka, profesora ekonomii z Uniwersytetu Warszawskiego, Ireneusza Fąfarę, prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego, który zasiada w radzie nadzorczej Lotosu, a w przeszłości również w Enerdze i KUKE, Tomasza Zganiacza, od czerwca 2009 r. dyrektora departamentu instytucji finansowych w Ministerstwie Skarbu Państwa, a w przeszłości prezesa Triton Development, oraz skarbnika Warszawy Mirosława Czekaja.
Nowa rada musi przede wszystkim uzupełnić zarząd banku. Od początku lipca, kiedy to z bankiem pożegnali się Jerzy Pruski i Tomasz Mirończuk, puste stoją fotele prezesa i wiceprezesa ds. inwestycji. Tymczasowo obowiązki prezesa pełni Wojciech Papierak odpowiedzialny za bankowość detaliczną.
Papierak jest uważany za jednego z najmocniejszych kandydatów na prezesa banku w rozpisanym niedawno konkursie. Oprócz niego o stanowisko szefa największego polskiego banku ubiega się 13 kandydatów - na nieoficjalnej giełdzie nazwisk pojawiają się Mariusz Karpiński, były prezes GE Money Banku, Piotr Kamiński, szef Banku Pocztowego, i Jacek Obłękowski, wiceprezes Fortis Banku. PKO BP podnosi właśnie kapitał. Decyzja w tej sprawie zapadła na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy pod koniec czerwca - postanowiono wtedy, że bank wyemituje do 300 mln nowych akcji i pozyska z tego 5 mld zł. PKO BP ma też wypłacić dywidendę - 1 mld zł, czyli jedną trzecią wypracowanego w ubiegłym roku zysku.
Czy duże zmiany w banku mogą zaniepokoić potencjalnych inwestorów? Dariusz Górski, analityk biura maklerskiego Wood&Co., uspokaja: - PKO przedstawił dobre wyniki finansowe. Zwiększa przychody, ściął koszty, utrzymuje wysokie rezerwy. Inwestorzy to doceniają i wykażą się cierpliwością. - mówi Górski.