Uprawy maku w Afganistanie znacznie spadły na rzecz pszenicy, wynika z raportu ONZ. Zdecydowały o tym przyczyny ekonomiczne. Z jednej strony przeżyliśmy w ubiegłym roku kosmiczny wzrost cen zbóż, a z drugiej, spadły ceny czystego opium za sprawą nadprodukcji: w ciągu ostatniego roku spadły o jedną trzecią do 48 dolarów za kilogram.
Fot. Anonymous AP
Zdaniem Iwanowa jej kontrolowanie
jest praktycznie niewykonalne, a z
plagą powinna walczyć społeczność
międzynarodowa, ograniczając hodowlę
maku w Afganistanie, niszcząc
pola i zachęcając chłopów do
zmiany upraw
Uzależnieni od heroiny konsumują rocznie ok. 5 tys. ton narkotyku, a w Afganistanie produkuje się o kilka tysięcy ton więcej. Po latach bezowocnych wysiłków ukrócenia hodowli maku w Helmandzie, być może siły rynku okażą się zbawienne. Do tej pory nie skutkowały nawet próby płacenia rolnikom za zaniechanie uprawy maku, która przyczynia się w tym kraju do korupcji i finansowania Talibów. Obecnie zapasy opium w Afganistanie prawdopodobnie sięgają 10 tys. ton, czyli wystarczyłyby dla wszystkich heroinistów na świecie na dwa lata.
Niestety afgańscy chłopi osiągają coraz wyższe plony z pól makowych i uczą się skuteczniej przetwarzać surowiec. Choć w całym kraju areał zmniejszył się o 22 proc., produkcja opium spadła tylko o 10 proc. Przemysł narkotykowy w Afganistanie wart jest 3,6 mld dolarów i jest największą branżą w kraju.