AGCM, włoski odpowiednik naszego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, rozpoczął postępowanie w sprawie
Google'a na początku tego tygodnia. Miał ustalić, czy spółka nie nadużywa pozycji dominującej na rynku reklamy internetowej i nie zakłóca konkurencji. Jednak w piątek poszerzył je o nowy wątek. Wydawcy poskarżyli się bowiem, że Google zmuszał ich do udostępniania materiałów we włoskiej wersji serwisu Google News. W jaki sposób?
Materiały z gazet należących do opornych wydawców miały być usuwane z indeksu głównej wyszukiwarki Google. W efekcie czytelnicy nie mogli znaleźć tekstów, wpisując hasła do paska wyszukiwania. "Biorąc pod uwagę powyższe, niezbędne jest poszerzenie postępowania wobec spółki Google" - poinformował AGCM. Amerykański gigant ma 30 dni na przedstawienie władzom swojej wersji wydarzeń. Rzeczniczka włoskiego biura Google'a nie skomentowała decyzji urzędu.
Google News to serwis umożliwiający internautom szybkie wyszukiwanie informacji z mediów (głównie z prasy). Działa od 2002 r., a w Polsce od września 2008 r. Gromadzi linki oraz krótkie fragmenty artykułów. Jeśli internauta klika w link - trafia na witrynę gazety.
Wydawcy prasy twierdzą, że to ogranicza ruch na ich stronach, bo coraz większa liczba internautów zadowala się nagłówkami w Google News i już nie wchodzi na witryny wydawców. A to przekłada się na niższe przychody gazet z internetowych reklam. Google twierdził, że jest na odwrót i w ten sposób wydawcy mogą zwiększyć ruch na stronach, zarabiając więcej na reklamach. Ponadto - twierdzili menedżerowie amerykańskiej spółki - każdy wydawca może bez problemu wypisać się z udziału w Google News.
Problem się jednak pogłębił w marcu, gdy internetowy koncern zaczął sprzedawać reklamy w amerykańskiej wersji Google News. Europejskie Stowarzyszenie Wydawców Gazet (ENPA) zareagowało oświadczeniem, w którym zachęcało swoich członków do wytaczania Google'owi procesów.