Według obliczeń firmy Analizy Online zbierającej dane z rynku funduszy na koniec sierpnia zarządzały one kwotą 86 mld zł naszych oszczędności. To wciąż dużo mniej niż w szczycie hossy, kiedy majątek w rękach funduszy sięgał 150 mld zł, ale wiosną tego roku, kiedy giełda szorowała po dnie, w kasach funduszy było zaledwie 68 mld zł.
Sierpniowe wyniki pokazują, że powiernicy na dobre zaczynają powracać do łask oszczędzających. Sierpień był już szóstym miesiącem z rzędu, w którym majątek w rękach powierników szedł w górę. I to jak! Aktywa wszystkich działających na naszym rynku funduszy wzrosły o 4 mld zł.
Z tego lwia część to oczywiście efekt wzrostu cen akcji (w papiery spółek giełdowych fundusze inwestują więcej niż co trzecią złotówkę pozyskaną od klientów). Jednak z szacunków Analiz Online wynika, że aż 1,1 mld zł z sierpniowego wzrostu to nowe pieniądze przyniesione przez klientów (czyli tzw. saldo wpłat i umorzeń).
Odbicie cen na giełdzie sprawiło, że wśród funduszy inwestycyjnych znów największą grupą są te najbardziej agresywne, które inwestują w akcje. Polacy trzymają w nich już prawie 25 mld zł. Drugą pod względem popularności grupą funduszy są mieszane (inwestujące część pieniędzy w akcje, a część w obligacje), które zarządzają kwotą 22,5 mld zł. Fundusze stabilne i obligacyjne mają po 12,1 mld zł.
Największą rodziną funduszy inwestycyjnych na rynku pozostaje TFI Pioneer Pekao, w którym Polacy trzymają 14,5 mld zł swoich oszczędności. Wielkim wzięciem wciąż cieszą się fundusze spod znaku Arka, w których mamy 10,2 mld zł.
Dane z rynku funduszy tylko częściowo obejmują spadkową korektę, która zaczęła się pod koniec sierpnia i obecnie trwa na parkiecie. Nie wiadomo więc, czy rosnące zainteresowanie funduszami utrzyma się we wrześniu. Żeby tak się stało, przerwa we wzrostach cen akcji nie powinna być zbyt długa. Krzysztof Stupnicki, szefujący funduszom spod znaku AIG, już na początku tego roku mówił nam, że dopiero po półrocznym okresie giełdowej prosperity ludzie zaczną na większą skalę wracać do funduszy.
Czy warto teraz wchodzić w fundusze akcji?
czytaj w blogu Macieja Samcika