We wtorek premier ma ogłosić decyzję w sprawie ewentualnej dymisji szefa resortu skarbu. Według nieoficjalnych informacji Donald Tusk skłania się ku temu, by nie dymisjonować Aleksandra Grada, choć ten nie sprzedał stoczni w wyznaczonym terminie
Jeszcze wczoraj po południu słyszeliśmy od polityków z władz Platformy, że ostateczna decyzja w sprawie Grada nie zapadła.
Wicepremier Grzegorz Schetyna w ostatnich dniach bronił Grada. - Odwoływanie go przed zakończeniem negocjacji z Eureko, mniejszościowym akcjonariuszem PZU, byłoby skrajnie nieodpowiedzialne - mówił nam ważny polityk z władz PO. - Tusk to rozumie.
Kolejnym problemem jest to, że następcy Grada raczej nie widać. W otoczeniu premiera pojawiło się co prawda nazwisko Jarosława Zagórowskiego, prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, jako tego, który mógłby zastąpić Grada, ale - jak powiedział nam Zagórowski - nikt na razie mu tego nie proponował.