Biznes Ludzie Pieniądze

Minister Szejnfeld zapowiada ograniczenie biurokracji dla firm

Sylwia Śmigiel
2009-09-07, ostatnia aktualizacja 2009-09-08 12:39

Obowiązki informacyjne firm są rozsiane aż po 482 aktach prawnych i jest ich prawie 6,2 tys. - Musimy to ukrócić - zapowiada Ministerstwo Gospodarki

SERWISY
- Przedsiębiorcy są obciążeni nadmierną ilością kosztów biurokratycznych i finansowych - mówi wicemister gospodarki Adam Szejnfeld. Wiele z nich nie ma uzasadnienia.

Szejnfeld zapowiada "wielkie sprzątanie" i ograniczanie barier administracyjnych dla właścicieli firm i obywateli.

Już został ogłoszony przetarg na oszacowanie kosztów, które niosą wszystkie biurokratyczne obciążenia dla firm. Wyniki powinny być znane w połowie następnego roku. - Na tej podstawie będziemy wiedzieć, które obowiązki można zlikwidować całkowicie, a które zredukować - wyjaśnia Szejnfeld. Projekty redukcji mają być gotowe do końca 2010 roku.

Co na to przedsiębiorcy? - To inicjatywa godna poparcia - mówi Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich. Jego zdaniem nawet gdyby udało się ograniczyć obciążenie o 20 proc., byłby to spory krok naprzód.

Resort gospodarki przygotował także kolejny projekt w ramach "Pakietu na rzecz przedsiębiorczości" - ustawę o działalności usługowej. Projekt zakłada m.in., że przedsiębiorca będzie musiał otrzymać jednoznaczny termin rozpatrzenia jego wniosku. Urząd tylko raz będzie mógł ten termin przedłużyć. - Teraz niektóre sprawy w polskiej administracji potrafią się ciągnąć po kilka lat - tłumaczy Szejnfeld. Projekt wprowadza też nową instytucję "dorozumiałej zgody". Dla przedsiębiorcy oznacza to, że jeśli urzędnicy w terminie nie odpowiedzą na wniosek, przyznają mu rację. Nowe przepisy wprowadzą także m.in. pojedyncze punkty kontaktowe w krajach członkowskich. Ich zadaniem będzie udzielanie informacji związanych z prowadzeniem biznesu, a także zakładanie firm i zmiany w ewidencji działalności gospodarczej.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

1 głos