Biznes Ludzie Pieniądze

Deficyt nie wystraszył giełdy i złotego

Agata Nowakowska, Renata Grochal
08.09.2009 , aktualizacja: 08.09.2009 12:35
A A A Drukuj
"Gazeta" poznała szczegóły budżetu 2010, który dzisiaj przyjmie rząd. Wczoraj rynki zareagowały na szczęście olimpijskim spokojem na znaną już od weekendu prognozę gigantycznego deficytu
Minister Finansów Jacek Rostowski
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Minister Finansów Jacek Rostowski
Według naszych informacji dochody budżetu państwa w 2010 r. wyniosą 245,5 mld zł (bez dochodów z UE). Winien tej mizerii jest wciąż niski przewidywany wzrost PKB - 1,2 proc. Choć i tak jest to powód do dumy, na tle reszty Europy wypadamy nieźle.

- Będziemy mieli najlepszy wynik w OECD [grupa najbogatszych krajów świata]. Tylko my i jeszcze Australia będziemy na plusie - cieszył się wczoraj na konferencji prasowej minister finansów Jacek Rostowski. Państwo chce zebrać z podatków 223,1 mld zł (w tym roku 210,6 mld zł). Najwięcej:

106,2 mld zł z VAT;

53,1 mld zł z akcyzy;

36 mld zł z PIT;

26,3 mld zł z CIT;

1,57 mld zł z podatku od gier.

Zmiany w podatkach są niewielkie. Dobrą wiadomością, choć nie dla palaczy, jest to, że nie wzrosną inne stawki podatkowe oprócz akcyzy na papierosy -w górę o 2,57 proc., co daje podwyżkę o kilka groszy na paczce.

Według resortu finansów w przyszłym roku renty i emerytury -wymaga tego ustawa - wzrosną realnie o 6,3 proc., a rolnicze - o 4,1 proc. Nauczyciele dostaną 7-proc. podwyżki. Wzrośnie dotacja do FUS i koszty obsługi długu. Zapłacimy także wyższą o1,7 mld zł składkę do Unii Europejskiej.

Wszystko to sprawia, że w przyszłym roku ogromnie wzrośnie deficyt budżetowy - aż do 52,2 mld zł. Tę informację "Gazeta" podała w sobotę. Przez cały weekend wszyscy zastanawiali się, jak przyjmą to inwestorzy na giełdzie i rynkach walutowych.

A tu zaskoczenie. Wczoraj na rynkach był spokój. Złoty rano osłabł symbolicznie, by pod wieczór wrócić do poziomów piątkowych - za euro płacono 4,09zł, a za dolara - 2,85 zł. Na giełdzie mieliśmy do czynienia wręcz z euforią - indeks WIG20 zyskał aż 3,8 proc.!

- Finansiści, którzy oceniają wszelkie dane w kategoriach liczb, a nie polityki, już dwa-trzy miesiące temu obliczali deficyt budżetu na mniej więcej 50 mld zł - mówił w serwisie internetowym Wyborcza.biz członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Filar. - Ogłoszenie tej informacji w weekend sprawiło, że dilerzy, którzy mają skłonność do spontanicznych reakcji, nie mieli okazji zareagować. Rząd przyjął pewną taktykę i to się sprawdza.

Minister Rostowski zapewniał wczoraj na konferencji: -52,2 mld zł deficytu nie jest deficytem moich marzeń, to opóźniony efekt kryzysu. Ale to bezpieczny deficyt.

Bezpieczny dlatego, że wtedy dług państwa nie przekroczy 55 proc. PKB. Przebicie tego progu wymagałoby od rządu cięcia wydatków i podniesienia podatków, by budżet zrównoważyć. Unikniemy tego niebezpieczeństwa - mówił Rostowski - pod warunkiem że przychody z prywatyzacji w 2009 i 2010 r. wyniosą co najmniej 28,5 mld zł.

Pytanie tylko, kto będzie prywatyzował. Na dziś premier Donald Tusk zapowiedział decyzję w sprawie ministra skarbu Aleksandra Grada. Po nieudanych próbach sprzedaży majątku stoczni w Szczecinie i Gdyni jego los zawisł na włosku. Zdaniem rozmówców "Gazety" z PO premier przychyla się jednak do pozostawienia Grada na stanowisku.



top, nik

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów