W cieniu głośnych fuzji Santandera z AIG Bankiem oraz GE Money z Bankiem BPH jeszcze w tym roku ruszy połączenie dwóch banków ze "stajni" wrocławskiego biznesmena Leszka Czarneckiego. Specjalizujący się w szybkich kredytach Getin Bank połączy się z prestiżowym Noble Bankiem, który skupia się na obsłudze zamożnych Polaków. Do Noble Banku należy też największa na rynku sieć
doradców finansowych Open Finance.
Co fuzja z Getinem oznacza dla klientów Noble Banku? "Gazeta" rozmawiała na ten temat z Jarosławem Augustyniakiem, prezesem Noble Banku. Według Augustyniaka zmian będzie niewiele, bo łączyć się będą głównie "czapki" obu banków. - Powstanie po prostu znacznie większy bank, zajmujący siódme-ósme miejsce w rankingach największych instytucji finansowych w Polsce. Główne marki i ich sieci placówek zostaną zachowane - mówi Augustyniak. Nie zmieni się też zakres usług i pozycjonowanie Noble Banku.
Zmiany dotkną jedynie pobocznych marek, takich jak DomBank i Metrobank (hipoteczne ramiona Getinu i Noble). Obie marki zostaną zlikwidowane, a obsługę ich klientów przejmie prawdopodobnie wspólny departament hipoteczny, który powstanie po fuzji.
Zbliża się koniec DomBanku
czytaj komentarz w blogu Macieja Samcika Według Augustyniaka połączony bank będzie mógł liczyć na wyższy
rating (ocenę wiarygodności kredytowej) i tym samym w stanie taniej i łatwiej pozyskiwać finansowanie (czyli np. linie kredytowe od innych banków, także światowych). A to pozwoli się szybciej rozwijać - zarówno części detalicznej Getinu, jak i private bankingowi spod znaku Noble Banku.
Ze słów Augustyniaka wynika, że po fuzji nie zmieni się filozofia działania Getin Noble Banku (bo tak ma się on nazywać). Oba, choć działają w różnych segmentach rynkowych, będą dostarczały klientom możliwość łatwego pożyczania i inwestowania pieniędzy, ale będą za to żądały wysokich marż.
Tak jest też dziś: oba banki utrzymują np. rekordowo wysokie różnice kursowe dla kredytów frankowych oraz wysokie oprocentowanie. - Ale Noble Bank, inaczej niż wielu konkurentów, ani na chwilę nie przykręcił kurka z kredytami. Cały czas pożyczamy, mamy - pod względem udzielanych w ostatnich miesiącach kredytów hipotecznych - drugie-trzecie miejsce na rynku - dodaje Augustyniak.
Choć po połączeniu Getinu i Noble Banku obie sieci będą działały oddzielnie, niektóre produkty i procedury będą łączone. Np. klienci Noble Banku na początku przyszłego roku dostaną karty do
bankomatów, dzięki czemu wreszcie będą mogli wypłacać gotówkę ze swoich kont (do tej pory bank nie ma obsługi kasowej, klienci dostają tylko prestiżowe karty kredytowe). - Będą też inne nowości w ofercie, ale nie chciałbym jeszcze o nich mówić - dodaje Augustyniak.
Szef Noble Banku ujawnia, że po ostatnich publikacjach na łamach "Gazety Wyborczej" i Gazety.pl - pisaliśmy o antydatowanych podwyżkach prowizji, nieaktualnych reklamach lokat emitowanych przez bank oraz próbach jednostronnego podwyższania marż kredytów hipotecznych - powstał w Noble Banku nowy departament, który ma prześwietlać wszystkie wprowadzane produkty i reklamy pod kątem ich zgodności z prawem, wytycznymi KNF oraz z dobrymi praktykami.
Po naszych publikacjach zmiany w Noble Banku. To dobry ruch.
Czytaj komentarz w blogu Macieja Samcika