Biznes Ludzie Pieniądze

Meksyk zarobił 8 mld dolarów na kontraktach terminowych na ropie

ami
08.09.2009 , aktualizacja: 08.09.2009 11:35
A A A Drukuj
W lecie ubiegłego roku rząd Meksyku zdecydował się zabezpieczyć przed spadkiem cen ropy naftowej. Dziś zazdrości mu cały OPEC.
Minister finansów Meksyku, szóstego co do wielkości eksportera ropy, Augustin Carstens wzbudził podziw Wall Street swoją zapobiegliwością. Traderzy żartują, że jest on prawdopodobnie najlepszym i najgorzej opłacanym menedżerem w branży nafciarskiej - informuje "Financial Times"

Raczej nie będzie mu łatwo powtórzyć ten sukces w przyszłym roku. Inni producenci, szczególnie ci zrzeszeni w OPEC, narzekają na spadek dochodów średnio 40 proc. w porównaniu z 2008 rokiem.

Minister Carstens podjął w ubiegłym roku ryzyko zabezpieczenia poprzez kontrakty finansowe całego meksykańskiego eksportu w 2009 roku kosztem 1,5 mld dolarów. Średnia cena za baryłkę sprzedanej ropy w tym roku, jaką dzięki temu uzyskał Meksyk wyniosła 70 dolarów, podczas gdy przyszłoroczne kontrakty oscylują raczej w granicach 50-55 dolarów.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos