Zatrzymano: Tadeusza D. - dyrektora oddziału ZUS w
Szczecinie, Jana A. jego zastępcę, a także Leszka Sz. kierownika referatu remontów, inwestycji i
zamówień publicznych oraz prywatnego przedsiębiorcę Henryka M.
R. jest podejrzany o przyjęcie łapówki, podobnie jak pozostali pracownicy ZUS. R. miał wziąć według Radia Zet telewizor i blachę na budowę domu. W sumie postawiono mu sześć zarzutów, grozi mu nawet 10 lat więzienia. W ZUS zarabiał ok. 18 tys. brutto.
O dyrektorze Tadeuszu D. krążyły po ZUS różne pogłoski według których można z nim było "załatwić" wiele rzeczy przy okazji remontów. Jak się dowiedziała "Gazeta Wyborcza" miał on wielokrotnie żądać łapówek od wykonawców. Prokuratura zarzuca mu w szczególności nieprawidłowości przy remontach terenowych oddziałów ZUS.
Alarmowali o tym m.in. senatorowie: Grażyna Sztark i Jan Olecha. W oświadczeniu skierowanym do ministra sprawiedliwości pisali: "podczas realizacji rzeczonych inwestycji pojawiło się szereg niedociągnięć i zaniedbań. Między innymi dokonano zmiany projektów na korzyść wykonawców (nierzetelne wykonanie prac budowlanych, zamiana materiałów na gorsze) oraz przedłużenia terminów realizacji inwestycji z korzyścią dla wykonawcy, nie uwzględniając interesu publicznego".
- Możemy tylko powiedzieć, że wszyscy mają zarzuty korupcyjne. W ciągu 48 godzin będą przesłuchani w siedzibie prokuratury okręgowej w Szczecinie, która zajmuje się sprawą - twierdzi Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prokuratury okręgowej w Szczecinie.
- Jestem zaskoczony- twierdzi Jeremi Mordasewicz członek rady nadzorczej ZUS. - Nie miałem, żadnych sygnałów w tej sprawie. Wyjaśnimy to na radzie nadzorczej.
Były prezes ZUS Paweł Wypych, obecnie minister w kancelarii prezydenta twierdzi że premier Donald Tusk powinien teraz jak najszybciej powołać nowego prezesa Zakładu. - ZUS obraca ponad 100 mld. zł rocznie. To prawie połowa
budżetu kraju - twierdzi w rozmowie z wyborcza.biz. Nie ma teraz w Zakładzie osoby, która kontrolowała by wydawanie tych pieniędzy.
W piątek Sylwester R. odwołał z funkcji wiceprezesa Marię Szczur wiceprezesa zakładu odpowiedzialnego za sprawy finansowe.
Premier w trakcie konferencji prasowej zapowiedział, że Sylwester R. zostanie odwołany jeszcze dziś ze stanowiska. Również dziś ma być powołany p.o. prezesa.
Mówił tez, że o podejrzeniach odnośnie Sylwestra R. wie od maja. Według naszych informacji premier szefa ZUS chciał od razu odwołać. R. nawet się już spakował.
Sylwester R. został powołany na prezesa ZUS w listopadzie 2007 r. przez premiera Donalda Tuska. Zastąpił na tym stanowisku Pawła Wypycha, który przeszedł do Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Według naszych informacji premier Donald Tusk chciał go odwołać już dwa miesiące temu. R. nawet się już spakował.
Jest on powiązany z PSL, wcześniej był członkiem zarządu Zakładu i doradcą obecnego prezesa TVP. Wcześniej, od stycznia 2004 roku R. był członkiem zarządu ZUS ds. administracyjno-technicznych. Nadzorował pion inwestycji i zamówień publicznych, przez pewien czas odpowiadał także za pion finansowy. Pod jego nadzorem w ZUS wdrożono program cięć kosztów opracowany przez Deloitte
Polska. Sylwester R. nim trafił do ZUS pracował w bankowości. Współtworzył także koncepcję finansowania kas chorych.
Czytaj także
Wiceprezes ZUS wyrzucona za słowa o budżecie.