Biznes Ludzie Pieniądze

Dzieci zapłacą za Fundusz Rezerwy Demograficznej

Dariusz Stańko, Filip Chybalski
09.09.2009 , aktualizacja: 09.09.2009 14:58
A A A Drukuj
Ekonomiści komentują doniesienia Wyborczej.biz o planach rządu, który aby załatać dziurę budżetową, wyczyści do zera Fundusz Rezerwy Demograficznej. Fundusz miał gwarantować wypłatę emerytur dzisiejszym czterdziestokilkulatkom i ich dzieciom

fot. Shutterstock
dr Dariusz Stańko z SGH, doradca Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych

To nie jest dobra decyzja. Znowu zaczyna się majstrować przy systemie emerytalnym, który powinien być wyłączony z bieżącej polityki. Rząd, żeby sfinansować deficyt budżetowy, sięga po pieniądze z FRD, podczas gdy powinniśmy tam wpłacać większe sumy niż dotychczas. Przypominam, że do funduszu miały płynąć środki z prywatyzacji, a do tej pory trafił tam zaledwie miliard złotych. To oznacza, że w przyszłości będziemy musieli więcej pieniędzy dołożyć do wypłaty emerytur. Zapłacą za to nasze dzieci i wnuki, bo będzie trzeba podnieść podatki. Ucierpi na tym też polska gospodarka, bo przez wyższe koszty pracy, stanie się mniej konkurencyjna.



dr Filip Chybalski, ekspert emerytalny z Politechniki Łódzkiej

Rząd nie reformuje KRUS czy emerytur mundurowych i górniczych, a zamiast tego sięga po naszą polisę emerytalną, jaką jest Fundusz Rezerwy Demograficznej. Politycy mogą zrobić wszystko, bo to nie oni poniosą konsekwencje. Za tę decyzję zapłacą przyszłe pokolenia. Jeśli wyczyścimy fundusz zera, wrócimy do punktu wyjścia. Nikt nie da gwarancji, że pieniądze wrócą do FRD na czas. Za kilka lat okaże się, że będzie trzeba obniżyć - i tak niskie - emerytury, bo nie będzie z czego ich wypłacać.

Przeczytaj artykuł Tusk sięga po pieniądze emerytów by łatać dziurę budżetową

notował mab

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów