Średnia rentowność na aukcji wyniosła 5,736 proc., co jest wartością o prawie 20 punktów bazowych wyższą niż na aukcji w zeszłym miesiącu i 14 punktów wyższą niż w piątek przed informacjami o planach budżetowych na 2010 rok.
"Popyt był mizerny. Była to pierwsza aukcja po ogłoszeniu planów większego deficytu i rynek jest niepewny, mieliśmy słaby popyt po słabych cenach (...)" - powiedział agencji Reuters dealer długu w jednym z warszawskich banków.
Według planu Ministerstwa Finansów, przyszłoroczny
deficyt budżetowy ma wzrosnąć do 52,2 mld zł z oczekiwanych w 2009 r. 22,5 mld zł. W 2010 roku, potrzeby pożyczkowe brutto mają wzrosnąć do 204 mld zł z 163 mld obecnie.
"Wiadomo było, że aukcja nie będzie rewelacyjna. Wygląda na to, że MF chciałoby pokazać, że nie jest zmuszone do sprzedawania po każdej cenie (...) ale wiadomo, że ich potrzeby pożyczkowe są bardzo duże" - powiedział dealer długu w
BRE Banku SA, Paweł Białczyński. "Teraz to może efektownie wygląda, ale na dłuższą metę nie da się takich aukcji utrzymać" - dodał Białczyński.