Biznes Ludzie Pieniądze

Kwaśniewski: Politycy dziękują za kryzys, ludzie nienawidzą bankierów

Piotr Skwirowski, Krynica 2009
09.09.2009 , aktualizacja: 09.09.2009 20:03
A A A Drukuj
Kryzys skończy się 18 października - żartował w czasie sesji inaugurującej XIX Forum Ekonomiczne w Krynicy były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Były premier Hiszpanii Jose Maria Aznar (z lewej), były prezydent Aleksander Kwaśniewski (w środku) i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (z prawej.
Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Były premier Hiszpanii Jose Maria Aznar (z lewej), były prezydent Aleksander Kwaśniewski (w środku) i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (z prawej.
RAPORTY
SERWISY
- Tę zapowiedź usłyszałem niedawno z ust jednego z przedstawicieli Merill Lynch na konferencji w Waszyngtonie - tłumaczył Kwaśniewski rozbawionym uczestnikom Forum w Krynicy.

- Kryzys jest korzystny dla polityków, bo zostali zastąpieni na czele listy najbardziej znienawidzonych zawodów przez bankowców i menedżerów dużych firm - żartował dalej były prezydent.

Już na poważnie w czasie sesji inauguracyjnej "Solidarność europejska. 20 lat po rewolucji" Aleksander Kwaśniewski, były premier Hiszpanii José Maria Aznar, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, sekretarz generalny Europejskiego Stowarzyszenia Związków Zawodowych John Monks, minister spraw europejskich Irlandii Dick Roche, prezes koncernu RWE Filip Thon i ojciec Maciej Zięba dyskutowali o przyszłości Europy w czasach po kryzysie.

- Podstawy gospodarki europejskiej, które pozwolą jej przezwyciężyć kryzys, to większa konkurencyjność, bezpieczeństwo energetyczne, mniej podatków, szersza prywatyzacja - mówił José Maria Aznar.

- Bezpieczeństwo gospodarek zwiększa się dzięki swobodnemu przepływowi kapitału - wtórował mu Filip Thon. - Konkurencja jest niezwykle ważnym i przejrzystym mechanizmem ustalania cen. Kryzys tego nie zmieni - przekonywał.

O przyszłym rozszerzeniu UE mówił José Maria Aznar. Tłumaczył też, że choć Europa nie jest projektem bez końca, to jego zdaniem przy kolejnych rozszerzeniach pod uwagę mogą być brane nie tylko Ukraina, ale też Gruzja. - Będę bronił rozszerzenia Unii, ale będę też powtarzał, że są granice - zapowiedział.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów