Twitter to mikroskopijny
blog umożliwiający publikowanie w sieci wpisów do 140 znaków. W sieci pojawił się w marcu 2006 r., dziś ma kilkadziesiąt milionów użytkowników (w
USA ma ich ponad 20 mln). Ale wciąż nie zarabia ani centa.
Jak jednak twierdzi Biz Stone, współzałożyciel Twittera, pierwsze płatne usługi spółka wprowadzi w IV kwartale br. Stone ujawnił na branżowej konferencji, że będą to usługi dla firm - m.in. płatne oficjalne profile spółek oraz narzędzia monitorujące, co użytkownicy Twittera piszą na temat firm lub ich produktów. Stone nie zdradził jednak, ile będą kosztować nowe opcje na Twitterze.
Niedawno anonimowy haker wykradł poufne prognozy finansowe Twittera - według dokumentów z lutego br. serwis spodziewał się pierwszych przychodów w trzecim kwartale 2009 r. Miało to być ok. 400 tys. dol. Ale już w czwartym kwartale przychody miały się zwiększyć do 4 mln dol., by w 2010 r. sięgnąć 140 mln dol. Właściciele Twittera podkreślali jednak, że prognoza jest mocno nieaktualna.
We wrześniu spółka zatrudniła Dicka Costolo, byłego menedżera
Google, na stanowisku dyrektora zarządzającego. Chce też zwiększyć zatrudnienie - z 65 do 100 osób jeszcze w tym roku.
Stone ujawnił również, że spółka pracuje nad tym, by użytkownicy mogli łatwiej odnajdywać na Twitterze internautów mieszkających w okolicy albo dzielących wspólne zainteresowania. Więcej w serwisie
Bloomberg.com.