Biznes Ludzie Pieniądze

Borowski: Piłka nożna pomoże polskiej gospodarce (wideo)

Piotr Skwirowski, Krynica 2009
10.09.2009 , aktualizacja: 11.09.2009 10:24
A A A Drukuj
Inwestycje związane z Euro 2012 pochłoną 70 mld zł, mimo to organizacja piłkarskich mistrzostw będzie się Polsce bardzo opłacać - przekonywał w czwartek w Krynicy Jakub Borowski, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej.
Jakub Borowski
fot. archiwum prywatne
Jakub Borowski
ZOBACZ TAKŻE
RAPORTY
SERWISY
Jakub Borowski jest współautorem badań nad wpływem Euro 2012. Na ich podstawie za kilka miesięcy powstanie raport na ten temat. - Dzięki organizacji Euro całkowity, skumulowany przyrost PKB do roku 2012 wyniesie 26,6 mld zł, czyli ok. 2 proc. PKB spodziewanego w 2009 r. - mówi Jakub Borowski.



Ta kwota nie wygląda może imponująco przy 70,2 mld zł, które pochłoną inwestycje związane z Euro 2012. - Trzeba jednak pamiętać, że inwestycje na Euro to nie tylko stadiony. To przede wszystkim budowa, rozbudowa i remonty infrastruktury: dróg, dworców, lotnisk. Coś, co i tak musielibyśmy zrobić, a Euro tylko nasze działania w tym zakresie intensyfikuje, przyspiesza. Z korzyścią dla Polaków i naszej gospodarki - tłumaczy ekonomista SGH.

Co więcej, znaczną część tych inwestycji sfinansujemy z pieniędzy Unii Europejskiej. - Gdybyśmy ich nie wydali, przepadłyby - mówi Jakub Borowski.

Według danych spółki PL.2012 nadzorującej i koordynującej polskie przygotowania do organizacji Euro nakłady na infrastrukturę transportową obejmującą transport drogowy, miejski i kolejowy oraz lotniska wyniosą 60,4 mld zł. Budowa stadionów pochłonie 4,9 mld zł. Na centra pobytowe dla drużyn uczestniczących w mistrzostwach, hotele i inne projekty towarzyszące organizacji imprezy pójdzie 4,8 mld zł.



Dzięki Euro Polskę odwiedzi więcej turystów z zagranicy. Na podstawie doświadczeń związanych z napływem turystów do krajów organizujących Euro w latach 2004 i 2008 (Portugalia oraz Austria i Szwajcaria) można szacować, że w 2012 r. zostawią oni u nas dodatkowo co najmniej 438 mln zł. Złożą się na to wydatki zagranicznych tzw. kibiców stadionowych, gości UEFA, dziennikarzy, ekip sportowych i sponsorów. Niewiadomą pozostaje kwota, jaką zostawią u nas goście z zagranicy, którzy przyjadą do nas oglądać mecze w tzw. strefach kibica. Od mistrzostw w Portugalii zainteresowanie tą formą uczestnictwa w mistrzostwach systematycznie i szybko rośnie.

Tymczasem poprawa infrastruktury transportowej (drogi, dworce, lotniska) i rozbudowa bazy hotelowej przyczynią się do poprawy wizerunku Polski jako kraju, który warto odwiedzić. To przyniesie zwiększenie liczby odwiedzających nas turystów nie tylko w 2012 r., ale także w kolejnych latach.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów