Jak podała Międzynarodowa Agencja Energii (IEA), z jej pierwszego dużego badania wpływu kryzysu na zmiany klimatyczne wynika, że emisje CO2 spadły najbardziej od 40 lat, więcej niż w 1981 roku po kryzysie naftowym.
Główną przyczyną jest malejąca produkcja przemysłowa, ale także rezygnacja z budowy nowych elektrowni węglowych, z powodu braku popytu lub finansowania, pisze Financial Times
Po raz pierwszy na poziom emisji wpłynęła też polityka rządów. IEA ocenia, że mniej więcej jedną czwartą spadku emisji zawdzięczamy skutecznym regulacjom.
Trzy inicjatywy zostały wymienione jako szczególnie dobroczynne dla środowiska: wyznaczenie w Europie celu 20-proc. spadku emisji do 2020 roku, amerykańskie wymogi dotyczące spalin samochodowych oraz chińska polityka wspierająca energooszczędność.
We wtorek w Nowym Jorku spotykają się przywódcy rządów na szczycie poświęconym zmianom klimatycznych zorganizowanym przez sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona.