Biznes Ludzie Pieniądze

Ministerstwo Gospodarki: Polska nie potrzebuje więcej gazu

Andrzej Kublik
21.09.2009 , aktualizacja: 21.09.2009 12:27
A A A Drukuj
Polska nie potrzebuje zwiększać importu gazu z Rosji - ocenia Ministerstwo Gospodarki, niedawno straszące gazowym kryzysem. PGNiG uważa inaczej.
gaz
fot. sxc.hu /teq
gaz
Czy zimą nie zabraknie nam gazu? Za dziesięć dni wygasa kontrakt PGNiG z Gazpromem na dodatkowe dostawy w trzecim kwartale br. 1 mld m sześc. gazu za 300 mln dol. Dodatkowy kontrakt na czwarty kwartał miał być zawarty po podpisaniu nowego porozumienia rządów Polski i Rosji o długoterminowych dostawach gazu i eksploatacji gazociągu jamalskiego. Zamierzano to uczynić podczas wrześniowej wizyty premiera Rosji Władimira Putina w Polsce. Ale pod koniec lipca rosyjska strona nagle zamroziła negocjacje.

Brak dodatkowych dostaw nie stanowi problemu - uważa Ministerstwo Gospodarki odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne kraju. - PGNiG nie miałoby co zrobić z tym gazem. Magazyny z zapasami na zimę są wypełnione, a z powodu kryzysu w tym roku zużycie gazu w Polsce spadnie o blisko 1 mld m sześc. - powiedział "Gazecie" Maciej Kaliski, dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki. - Nie powinno być problemów do wiosny przyszłego roku, kiedy trzeba napełniać magazyny gazem na przyszłą zimę - ocenia Kaliski.

A zaledwie przed miesiącem wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak ostrzegał, że najbliższej zimy może nam grozić gazowy kryzys. W sierpniu Pawlak powołał też specjalny zespół ds. kryzysów dostaw gazu i ropy. Co się zmieniło? Kaliski: - Mamy dokładniejsze dane.

PGNiG nie zgadza się. - Kontrakt na dodatkowe dostawy jest potrzebny jesienią - powiedziała nam rzecznik PGNiG Joanna Zakrzewska. Potwierdziła, że firma kończy gromadzić zapasy gazu na zimę, ale nie odpowiedziała jednoznacznie, czy starczy go do wiosny. Prezes PGNiG Michał Szubski nie chciał rozmawiać o sytuacji firmy.

Dotąd nie wiadomo też, kiedy zostaną wznowione negocjacje rządów Polski i Rosji o nowym porozumieniu gazowym. Termin spotkania ma wyznaczyć strona rosyjska. W sierpniu Moskwa zapowiedziała mgliście, że będzie to "w drugiej połowie września". - Oczekujemy, że w tym tygodniu otrzymamy propozycję konkretnego terminu. Chcielibyśmy też z góry ustalić kalendarz kolejnych spotkań - powiedział nam Kaliski. To sugeruje, że Ministerstwo Gospodarki nie spodziewa się szybkiego finału negocjacji.

Rząd zgodził się na nie pod presją Gazpromu, który od zwiększenia wpływu na zarządzanie gazociągiem jamalskim uzależnił dodatkowe dostawy gazu. PGNiG zależy na tym, bo od początku roku z kontraktu na sprzedaż 2,3 mld m sześc. surowca nie wywiązuje się RosUkrEnergo, szwajcarska spółka Gazpromu.

W piątek wicepremier Pawlak wraz z dyr. Kaliskim na zaproszenie władz Rosji byli na Forum Ekonomicznym w Soczi. Ale według Kaliskiego nie prowadzono tam ustaleń w sprawie międzyrządowych negocjacji o gazie.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy