Jak podał Dell, przez weekend zarządy obu spółek doszły do porozumienia - za każdą akcję Perot Systems Dell oferuje 30 dol. To o 67,5 proc. więcej, niż wynosił kurs spółki na piątkowym zamknięciu.
Perot Systems zajmuje się usługami informatycznymi dla biznesu - m.in. sprzedaje oprogramowanie firmom z branży medycznej i ubezpieczeniowej. W ub.r. jej przychody wyniosły 2,8 mld dol. Spółka od dawna była na celowniku Della. Komputerowy gigant szuka bowiem nowych źródeł przychodów - dziś prawie 80 proc. z nich to wpływy ze sprzedaży pecetów dużym i średnim firmom. A te ostatnio, z powodu kryzysu, mocniej zacisnęły pasa. W ostatnim kwartale zyski Della spadły o 23 proc. Perot zaś odwrotnie - mimo spadku przychodów dzięki wyższym marżom odnotował lekki wzrost zysku netto.
Obie spółki chcą sfinalizować transakcję do stycznia 2010 r.
Perot zostanie wchłonięty przez dział usługowy Della, nadal będzie kierował nim obecny szef Peter Altabef. Prawdopodobnie miejsce w radzie nadzorczej Della dostanie też Ross Perot Jr., przewodniczący rady nadzorczej Perot Systems.