Pochód w górę euro zakończył się w zeszły czwartek. Za europejską walutę płacono wtedy blisko 1,48 dol. W piątek kurs spadł, a dziś spadek ten przyśpieszył, dochodząc do 1,46 dol.
Te niewielkie na pierwszy rzut oka zmiany
eurodolara są mocno odczuwalne na wszystkich rynkach powiązanych z amerykańską walutą. Gdy dolar rośnie w siłę, spekulanci pozbywają się surowców, bo handluje się nimi w dolarach. Dziś kontrakty na ropę Brent zniżkowały aż o 4 proc., a na miedź - 1 proc.
Silniejszy dolar to zła wiadomość także dla inwestujących w szlachetne kruszce. Dziś zgodnie tanieją platyna, pallad, srebro i
złoto. Ten ostatni metal spadł poniżej psychologicznej granicy 1000 dol. za uncję. Z powodu kursu dolara nie cieszą się też powodzeniem akcje na Wall Street -
kontrakty terminowe idą w dół.